Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że każdy kupujący nowy samochód szuka tego samego. Ma być przestronny, dobrze wyciszony a co za tym idzie komfortowy, ma mało palić i być bezawaryjny. Na szczęście są wśród nas ludzie, dla których te elementy nie mają większego znaczenia. Liczy się moc, przyspieszenie i prędkość maksymalna, wygląd oraz coś absurdalnego z punktu widzenia Kowalskiego - brzmienie.

Te cechy determinują nas do zakupu aut sportowych i supersamochodów. W zależności od zasobności portfela i upodobań będą to egzemplarze używane lub nowe. Dla tych drugich mamy prawdziwą gratkę.

Są tacy, którzy twierdzą, że McLaren za bardzo się stara, że w efekcie tych starań stał się nudny. Za sprawą nowego układu wydechowego Akrapovic Slip-On Line, już nie będzie. Posiadacze modeli 570S, 570GT i 540C od tej pory przy każdym zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia będą karmieni symfonią warkotu, strzałów i wybuchów rodem z frontu II Wojny Światowej.

Swoje brzmienie zawdzięcza lekkiej, tytanowej konstrukcji zakończonej karbonowymi nakładkami, odpornej na wyższe temperatury, optymalizującej przepływ spalin wydobywających się z doładowanego, 3,8-litrowego V8. Dodatkowo jest on o 44,5% lżejszy od seryjnego wydechu.

Jeżeli nigdy nie słyszałeś jak brzmi wydech Akrapovic połączony z V8 Turbo, poniżej można nadrobić zaległości.