Mija drugi tydzień od czasu kiedy świat ujrzało nowe Audi A8. Pisma z branży moto toną w zachwycie, a graficy non stop renderują nowe odsłony flagowej limuzyny producenta z Ingolstadt. Była już wersja S8 i RS8, pojawił się nawet model Avant. Do pełnej gamy brakuje jedynie A8 Coupe. Są to tylko wizje, ale czy nie byłby to dobry kierunek ? Najbliższy konkurent A8 – Mercedes S-Class w topowej wersji AMG jak i w Coupe rewelacyjnie zdają egzamin windując słupki sprzedażowe i stan konta w kasie firmy. Może warto zerwać ze schematem i zacząć konkurować w nowych segmentach? Decyzja pozostaje w rękach włodarzy koncernu.

Przyjrzyjmy się koncepcji A8 Coupe, studia X-Tomi Design, która bądźmy szczerzy, wygląda bardzo realistycznie, znacznie bardziej niż Prologue Coupe. W przeciwieństwie do niego, bryła samochodu to wersja 4-drzwiowa ze zmienionymi proporcjami. Wydłużono przedni drzwi, zrezygnowano z tylnych i przeprojektowano słupek C. Przy czym nie da się ukryć, wygląda również dużo nudniej.

Czytając o nowym A8 często pojawia się pojęcie „ewolucja”, jednak czy taka jej forma jest atrakcyjna? Mercedes również ewoluuje, ale dzięki świeżej stylistyce i odwadze we wprowadzaniu nowych modeli tworzy klasę samą dla siebie, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży, a to chyba o nie chodzi? Może w Audi przydałby się powiew spontaniczności i szaleństwa na miarę Mercedesa? Opiniami podzielcie się w komentarzach.