7 marca rozpoczęły się targi Genewa Motor Show 2017, a wraz z nimi producenci odkryli karty jakie nowości szykują na najbliższe lata. ABT przywiozło kilka modeli, a duże zainteresowanie wzbudził model RS 6+.

W połowie lutego pisaliśmy o pakiecie modyfikacji do modelu S4 Avant. Poddaliśmy pod wątpliwość sensowność tego zabiegu, jako odpowiedzi na brak możliwości zakupu wersji RS. Wasza komentarze tylko potwierdziły nasze zastrzeżenia. Teraz sprawy mają się nie co inaczej, ponieważ ABT wzięło na warsztat model RS 6 Avant – największe i najmocniejsze kombi w gamie modelowej producenta z Ingolstadt.

Na początek informacja, która sprawi że będzie to gratka dla koneserów. RS6+ zostanie wyprodukowane w zaledwie 50 egzemplarzach. Dodajmy do tego, że pod maską drzemie 705 KM i 880 Nm. Robi się jeszcze ciekawiej? Przepisem na zwiększenie mocy o 100 koni i 130 Nm jest nowa jednostka sterująca silnikiem. Efekty? Jeszcze nie znane, ale możemy przypuszczać, że wgniątą nas w fotel, ponieważ już seryjna specyfikacja pozwalała rozpędzić 2-tonowe kombi w 3,7 s do 100km/h, a aby na liczniku pojawiło się 200 km/h musieliśmy czekać 12,1 s.

ABT nie pozwoliło, aby takie parametry pozostawały w ukryciu. Wszystkie elementy zewnętrzne nie pokryte lakierem są wykonane z włókna węglowego: wkładki przedniego zderzaka, obudowy lusterek, lotki przy progach i tylnym zderzaku, spoiler oraz dyfuzor. Do tego dochodzi układ wydechowy ze stali nierdzewnej z końcówkami wykonanymi oczywiście z karbonu oraz 22-calowe aluminiowe felgi oferowane w różnych wzorach, w kolorze czarnym matowym lub błyszczącym.

Styliści również wewnątrz zadbali o satysfakcję fanów ultralekkich materiałów. „ Goły” karbon zdobi deskę rozdzielczą, fotele i kierownice, wszystko inne zostały pokryte skórą. Dla gadżeciarzy przygotowano sekwencję powitalną z dużym hologramem RS6+ wyświetlanym na ziemi po otwarciu drzwi.

Co do sensowności takiego projektu nie mamy wątpliwości. Jest to najmocniejsza wersja fabryczna w związku z czym nasze zapotrzebowanie na jeszcze większą moc może zaspokoić jedynie tuner. Wątpliwości wzbudzają jednak niektóre ozdobniki. Te ogromne, czerwone znaczki RS6+ na klapie bagażnika i przednim wlocie powietrza oraz ten hologram...