Tak się nim jeździ

Pięciocylindrowy doładowany motor wydaje się stale dysponować odpowiednią dawką mocy, ale nie mamy wrażenia, że od jej nadmiaru zaraz wybuchnie. Nawet jeśli w specjalnie dla RS-a na nowo opracowanym systemie Drive Select wybierzemy tryb sportowy, a klapy odpowiedzialne za brzmienie otworzą się, wydaje nam się, że w kabinie jest... za cicho. Co innego na zewnątrz – przy kick downie silnik wydaje z siebie takie dźwięki, że wszyscy fani ostrzejszej jazdy będą z pewnością zadowoleni. Jeżdżąc po alpejskich serpentynach, mieliśmy wrażenie, że samochód przyspiesza w taki sposób, jakby nie działały na niego żadne prawa fizyki. Mimo zachowania typowych dla SUV-ów cech (wysoka pozycja za kierownicą, długie skoki zawieszenia i wysoko umieszczony środek ciężkości) auto ani na chwilę nie daje kierowcy odczuć, że może wydarzyć się coś niebezpiecznego. Po prostu jeździ jak przyklejone do asfaltu. Gdyby jeszcze DSG lepiej odgadywało intencje kierowcy...

Czy warto kupić?

Jeśli ktoś przywiązuje szczególną uwagę do faktu, że może jeździć najmocniejszym kompaktowym SUV-em i stać go na wydanie ponad 200 tys. zł (dokładną cenę poznamy najprawdopodobniej za kilka dni), to z czystym sumieniem polecamy.

Podsumowanie

Plusy: imponujące osiągi, doskonałe prowadzenie, wnętrze ze szlachetnych materiałów.Mnusy: DSG mogłoby być bardziej dopracowane, duże zużycie paliwa na autostradzie.

Dane techniczne

Silnik: benzynowy doładowany R5. Pojemność 2480 cm3. Moc 310 KM przy 5200 obr./min. Maksymalny moment obrotowy 420 Nm przy 1500 obr./min. Skrzynia 7b. S-tronic. Napęd 4x4. Długość/szerokość/wysokość 4410/1841/1580 mm. Pojemność bagażnika 356-1261 l. Masa własna 1730 kg. Zbiornik paliwa 64 l. Przyspieszenie 0-100 km/h 5,2 s. Prędkość maksymalna 250 km/h. Średnie zużycie paliwa 8,8 l/100 km.