Autografy słynnego kierowcy F1, tragicznie zmarłego po wypadku w wyścigu w 1994 roku to nie jedyne pamiątki związane z F1 i wyścigami samochodowymi, jakie można kupić na londyńskiej aukcji COYS.

Na licytację wystawiono także zdjęcie z toru z autografem Juana Manuela Fangio 1917-1995) – argentyńskiego kierowcy, pięciokrotnego mistrza świata F1, uznawanego za najlepszego kierowcę wszech czasów.

Autograf zmarłego w 1995 roku mistrza na kartce pocztowej ze zdjęciem auta na torze wyceniono na 500-600 funtów (2600-3100 zł).

Za połowę tej sumy można stać się posiadaczem autografu innego mistrza F1 – Grahama Hilla – dwukrotnego mistrza świata F1, mistrza Indianopolis 500 i Le Mans.

Drugi autograf Grahama ma jeszcze niższą cenę wywoławczą: 180-220 funtów (950-1150 zł).

Za autograf Jima Clarka – dwukrotnego mistrza świata F1, zmarłego w 1968 roku trzeba zapłacić 800-1000 funtów, czyli 4200-5200 zł.

Za połowę tej ceny wywoławczej możemy stać się posiadaczem autografu na zdjęciu słynnego Carrola Shelby – projektanta samochodów wyścigowych, twórcy Cobry.

Tyle samo trzeba wyłożyć, aby mieć w swoich zbiorach autograf Jamesa Hunta – mistrza świata F1, zmarłego w 1993 roku.

A czyj autograf jest najdroższy na londyńskiej aukcji? Enzo Ferrariego – kierowcy wyścigowego i założyciela firmy Ferrari (1898-1988). Cena wywoławcza za jego fotografię z autografem wynosi 1500-2000 funtów (7900-10 500 zł).