Jeszcze kilka lat temu niemal cała branża motoryzacyjna jednym głosem mówiła, że era widlastych silników V8, V10 i V12 o wysokiej pojemności dobiega końca. Lekiem na restrykcyjne przepisy ekologiczne miały być motory o niewielkiej pojemności z ograniczoną liczbą cylindrów i wielkimi turbosprężarkami – czasem dwiema, a nawet trzema.

Na szczęście nie musieliśmy doczekać momentu, w którym padnie ostatni motoryzacyjny dinozaur i wspomniane wyżej silniki będziemy mogli podziwiać jedynie w muzeum. Tych idących pod prąd można policzyć na palcach jednej ręki, głównie za sprawą superaut lub samochodów przeznaczonych wyłącznie do użytku torowego, na przykład fantastyczny Aston Martin Vulcan.

BMW zagrzmiało w ubiegłym roku donośnym głosem, że topowa wersja flagowej serii 7 także nie podda się presji i pod maską zagości silnik V12 o pojemności 6.6 litra. Słowo się rzekło, a premiera najmocniejszego w historii modelu M760i xDrive odbyła się podczas jesiennego salonu samochodowego w Los Angeles.

To pierwsza oficjalna „Siódemka” z emblematem M w nazwie (choć to nadal nie M7), którą w pełnej okazałości możemy oglądać na zdjęciach w galerii. Samochód zadebiutuje w salonach sprzedaży w pierwszym kwartale 2017 roku, a zamówienia można już składać. Cena wyjściowa: 168 090 euro. To prawie dwa razy więcej od podstawowej wersji 740i, której cennik zaczyna się 88 900 euro, ale klienci wiedzą za co płacą. Lista producentów, którzy oferują luksusowe limuzyny z V12 nie jest zbyt długa: Bentley, Rolls-Royce, Mercedes (S AMG i Maybach) i Aston Martin. Co więcej, w cenie M760i xDrive można mieć doposażoną 740i dla wygody i M4 lub M2 dla zabawy.

Słów kilka o osiągach BMW M760i Xdrive. Model wyposażony jest w silnik V12 o pojemności 6.6 litra podrasowany przez dział M Performance. Podwójne turbodoładowanie pozwala bez większego wysiłku wygenerować 610 KM i 800 Nm. Mocne serce rozpędza limuzynę od 0 do 100 km/h w 3.7 sekundy! A to już pułap superaut. Bez problemu M760i może rywalizować z Ferrari, Lambo i Porsche. Wyobraźcie sobie tylko miny właścicieli superaut, którzy dostają łomot od gigantycznej limuzyny. Prędkość maksymalna wynosi 250 km/h i jest elektronicznie ograniczona. Po wybraniu pakietu M Driver's Package można liczyć na przesunięcie limitera na 305 km/h!

BMW M760i xDrive wyposażone jest w napęd na cztery koła, tylną oś skrętną i ośmiobiegową automatyczną skrzynię biegów. Wyposażenie? Na pokładzie można mieć wszystko co tylko dusza zapragnie pod warunkiem, że nie ograniczają tego możliwości BMW. Najmocniejsza wersja nosi symboliczne ślady kontaktów z M Performance – tu gdzieś pojawi się logo M, a gdzie indziej mieni się detal w kolorze niebieskim. Wszystko ze smakiem i w dobrym guście.