X7 będzie większe od X5 i bardziej tradycyjne niż coupe X6. Będzie naprawdę sporych rozmiarów SUV-em, bo przeznaczone będzie przede wszystkim na rynek amerykański. Produkowane będzie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych w fabryce w Spartanburg. Konstrukcyjnie bazować będzie na nowej, wydłużonej, ale znacznie lżejszej platformie modeli X5/X6. Auto napędzać będą silniki 6- i 8-cylindrowe, a na pokład będzie można zabrać 7 osób.

BMW X7

X7 konkurować będzie z Range Roverem Sportem, Audi Q7 i Mercedesem GL. Kto wie, czy w przyszłości nie przyjdzie mu rywalizować z takimi autami jak Maserati Levante, Lamborghini Urus czy SUV-em Bentleya.

W przypadku serii 9 jest więcej niewiadomych. Na razie BMW nie potwierdza, ale i nie zaprzecza, że pracuje nad nowym, większym i bardziej luksusowym okrętem flagowym marki. Bo poczciwa siódemka zrobiła się za mała i zbyt pospolita.

Seria 9 ma wprowadzić markę do świata aut naprawdę luksusowych. W gamie producenta ma być tuż za Rolls-Royce'm Ghostem. Na razie jednak pokazano jedynie koncept o nazwie Gran Lusso Coupe stworzony przez studio Pininfarina. Ma nie tylko futurystyczny kształt i niesamowite wnętrze ale i tylne drzwi otwierane pod wiatr, a to wyraźne pokrewieństwo do RR.

Jak podają niemieckie media, auto może powstać na platformie G11 współdzielonej z Rolls-Royce'm Phantomem i BMW serii 7. Płyta ma być znacznie lżejsza od obecnej, a przy tym większa i sztywniejsza.

BMW 9 ma być godnym rywalem Mercedesa S600 Maybach. Wydłużona i superluksusowa limuzyna tej marki trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku. Jak ogłosiła niedawno firma ze Stutgartu, ponowne wskrzeszenie Maybach musi się zakończyć sukcesem. Mercedes nie będzie jednak tworzył osobnej marki, rezerwuje ją dla najbardziej luksusowych limuzyn z gwiazdą na masce.