Hanower to święto niemieckiego przemysły motoryzacyjnego. Nic dziwnego – Niemcy od lat są motoryzacyjną potęgą, a w domu trzeba się przecież pokazać od jak najlepszej strony.

Mimo obszernych stoisk i blasku chromowanych elementów hanowerska impreza ma swoje drugie oblicze – większość wystawców nie ma powodów do zadowolenia, bo rynek ciężarowek i aut użytkowych w Europie kuleje, a prognozy na przyszłość są złe (głównie z powodu kryzysu na Ukrainie i sankcji wobec Rosji).

Nie bez znaczenia są także firmy z Chin, które coraz śmielej pukają do europejskich drzwi.Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii, która powstała z pozycji zwykłego widza.