Pierwszy etap rywalizacja rozpoczął się w sobotni ranek na pierwszym, 7-odcinkowym etapem. Początkowo nie padało, ale już podczas startu do pierwszego oesu nadciągnął deszcz i zawodnicy musieli walczyć o utrzymanie się na drodze, na oponach typu „slick”, przeznaczonych na suchą nawierzchnię. Tylko nieliczni byli zapobiegliwi i wzięli do bagażnika po dwie deszczowe opony, które szybko zmieniali przed startem do oesu. W tej sytuacji prowadzenie objęli Radosław Raczkowski z Łukaszem Gwiazdą, którzy o 1,5 sek. wyprzedzili Radosława Typę z Szymonem Gospodarczykiem. Mniej szczęścia mieli Szymon Kornicki z Piotrem Zegarmistrzem, a także liderzy tegorocznego programu CRTP – Jan Chmielewski z Robertem Hundlą. Deszcz złapał ich tuż przed startem i dopiero na drugi oes udało im się zmienić opony na deszczowe.

Podczas kolejnych prób na prowadzenie wyszli Typa z Gospodarczykiem i dzięki szybkiej jeździe utrzymali je do końca sobotniego etapu. Jan Chmielewski skutecznie odrabiał straty z pierwszej pętli i na koniec dnia awansował na drugie miejsce, ze stratą 23 sekund. Zawodnicy CRTP zdominowali rywalizację w „ośce” i zajęli trzy pierwsze miejsca w klasie 2WD. Jako trzeci na wieczornym serwisie w Istebnej zameldowali się Raczkowski z Gwiazdą, którzy na dwóch oesach okazali się najszybszą załogą Citroëna. Mniej szczęścia mieli tego dnia Kornicki z Zegarmistrzem. Podczas pokonywania drugiego oesu, wylecieli z drogi i na 10 minut zaparkowali w rowie. Dopiero interwencja kibiców pozwoliła im wydostać się z pułapki i dokończyć etap.

Drugiego dnia walka toczyła się głównie między prowadzącym Typą a ścigającym go Chmielewskim. W bezpośrednim kontakcie z tą dwójką był również Raczkowski, który uzupełniał „podium” klasy 2WD. Dzięki skutecznej jeździe i wysokim poziomie tej rywalizacji, cała trójka mieściła się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Niestety na ostatecznych wynikach zaważył incydent jaki przydarzył się Typie i Gospodarczykowi. Na początku 11. oesu po wewnętrznej jednego z ciasnych zakrętów, znalazł się pień ściętego drzewa, w który uderzyło przednie koło ich deesa. Siła była tak duża, że zawieszenie zostało całkowicie zniszczone i zawodnicy nie mieli szans kontynuowania jazdy.

W tej sytuacji prowadzenie objęli Chmielewski z Hundlą i nie oddali go aż do mety, mimo iż jeden z amortyzatorów w ich samochodzie wymagał wymiany. W klasyfikacji generalnej zajęli doskonałe 6. miejsce będąc najszybszą załogą w „ośce”. Zdobycie kolejnych 25 punktów umocniło ich na pozycji liderów klasyfikacji Citroën Racing Trophy Polska 2013. Z drugiego miejsca w CRTP i klasie 2WD na mecie rajdu cieszyli się Radosław Raczkowski z Łukaszem Gwiazdą, którzy po dobrym ubiegłym sezonie są głodni sukcesów i pokazują, że w tym roku są w stanie nawiązać walkę z najlepszymi. Również oni uplasowali się wysoko w klasyfikacji generalnej rajdu, na mecie w Istebnej zameldowali się jako siódma załoga. W klasyfikacji drugiego dnia ustąpili Chmielewskiemu i Hundli tylko o 6,5 sekundy, a w klasyfikacji CRTP po drugiej rundzie awansowali na 3 miejsce. Trzecim Citroënem,który wjechał na podium mety był DS3 R3 Kornickiego i Zegarmistrza. Utrzymali oni drugie miejsce w klasyfikacji CRTP 2013 po Rajdzie Wisły.

Kolejną odsłoną polskiej edycji międzynarodowego programu będzie 28. Rajd Karkonoski (5-7.07.2013), w którym po raz kolejny będziemy mogli dopingować zawodników rywalizujących o prymat wśród najszybszych załóg samochodów napędzanych na jedną oś.

Nieoficjalna klasyfikacja Citroën Racing Trophy Polska 2013 po 59. Rajdzie Wisły:

1. Chmielewski/Hundla 50 pkt

2. Kornicki/Zegarmistrz 24 pkt

3. Raczkowski/Gwiazda 20 pkt

4. Typa/Gospodarczyk 15 pkt