Dlaczego trzeba wymieniać filtry kabinowe?

Wewnątrz samochodu bez filtra kabinowego albo z niesprawnym układem oczyszczania powietrza stężenie szkodliwych substancji może być nawet sześciokrotnie wyższe niż na poboczu drogi, bo kabina działa jak osadnik, w którym odkładają się zanieczyszczenia! Kierowca z łzawiącymi oczami, cierpiący z powodu ataków kaszlu i kataru, nie tylko naraża swoje zdrowie, lecz także staje się niebezpieczny dla innych uczestników ruchu, bo szybciej się męczy i wolniej reaguje na zagrożenia na drodze. Tego wszystkiego można uniknąć dzięki stosowaniu wysokiej jakości filtrów kabinowych, a przede wszystkim – wymienianiu ich w porę. Choć w ciągu ostatniej dekady filtry kabinowe w autach stały się już normą, to jednak nadal wielu użytkowników i mechaników nie przykłada do nich odpowiedniej wagi.

Foto: ACZ / Auto Świat
Brudny filtr kabinowy

Często filtry wymieniane są dopiero wtedy, kiedy zatkają się już tak, że wentylacja praktycznie przestaje działać, szyby są nieustannie zaparowane, a w kabinie panuje nieznośny smród. Nie ma sensu tak długo czekać! Początek wiosny to najlepszy moment na to, żeby upewnić się, czy filtr jest drożny – o tej porze roku w powietrzu pojawiają się olbrzymie ilości pyłków, które są utrapieniem szczególnie dla alergików.

Jak często wymieniać filtr przeciwpyłkowy?

W przypadku aut użytkowanych w normalnych warunkach filtry kabinowe powinno się wymieniać przynajmniej raz w roku i nie rzadziej niż co 15 tys. km. W samochodach, które choćby raz na jakiś czas jeżdżą po drogach gruntowych lub w okolicach, gdzie zapylenie powietrza jest większe, interwał wymiany filtra warto skrócić nawet o połowę. Na szczęście nie jest to duży wydatek – markowe filtry do popularnych samochodów kosztują zwykle kilkadziesiąt złotych. Obok standardowych filtrów dostępne są też droższe, z wkładami węglowymi, które poza pyłami pochłaniają także szkodliwe gazy, takie jak ozon, węglowodory oraz związki siarki i azotu.

Jaki filtr kabinowy wybrać?

Filtry standardowe zatrzymują zanieczyszczenia stałe, m.in. pyłki kwiatowe, sadzę, pył drogowy. Dzięki nim zmniejsza się ilość szkodliwych drobnoustrojów, które często przenoszą się na powierzchni cząstek pyłu.

Foto: ACZ / Auto Świat
Filtr standardowy oraz węglowy

Filtry z węglem aktywnym poza zatrzymywaniem pyłów potrafią znacznie więcej – oczyszczają powietrze trafiające do auta ze szkodliwych chemikaliów. Świeży, sprawny filtr węglowy skutecznie zatrzymuje m.in. nieprzyjemne zapachy, np. smród spalin w korku. Stosując takie filtry, należy się jednak liczyć z tym, że w aucie używanym w warunkach znacznego zapylenia trzeba będzie wymieniać je częściej niż tańsze filtry standardowe.

Co warto wiedzieć o filtrach?

  1. Wybieraj tylko markowe filtry. Tanie wyroby o niskiej jakości nie tylko gorzej oczyszczają powietrze, lecz także często są wykonane z materiałów wchłaniających wilgoć, przez co stwarzają doskonałe warunki do rozwoju szkodliwych drobnoustrojów i pleśni.
  2. Jeśli jeździsz po drogach gruntowych lub w warunkach znacznego zapylenia, wymieniaj filtr nawet dwa razy częściej, niż zaleca producent auta. W wielu nowych modelach montowane są dwa filtry kabinowe – zawsze należy wymieniać oba!
  3. Wytrzepanie lub przedmuchanie filtra sprężonym powietrzem nie oczyści go z pyłów i pleśni, które się w nim nagromadziły.

Jak wymienić filtr?

Foto: Auto Świat
Filtr kabinowy pod schowkiem
  •  W większości aut filtr znajduje się pod schowkiem wewnątrz kabiny lub pod maską na podszybiu auta.
  • W opakowaniach większości nowych filtrów kabinowych (do kupienia w sklepach i hurtowniach motoryzacyjnych) znajdują się precyzyjne instrukcjie ich montażu. Warto zajrzeć do pudełka!
  • Po wyjęciu starego filtra warto odkurzyć i wyczyścić jego obudowę.
  • Nie zaszkodzi też wpuścić do układu wentylacyjnego preparat odgrzybiający (ok. 15 zł za opakowanie)
  • Przy montażu nowego filtra należy zwrócić uwagę na kierunek przeplywu powietrza – filtr działa poprawnie tylko w jedną stronę.