Porsche 911 uznane zostało za najlepszy model w segmencie średniej wielkości aut sportowych.

Boxster – w segmencie aut kompaktowych, a Cayenne w kategorii średniej wielkości SUV-ów.

Badanie J.D. Power przeprowadzane corocznie w USA określa stopień zadowolenia właścicieli nowych aut w 10 kategoriach. Właściciel samochodu musi nim jeździć minimum 90 dni.

W 2014 roku w badaniu satysfakcji wzięło udział 86 tys. właścicieli samochodów. Ocenili oni 239 modeli sprzedawanych na amerykańskim rynku zarejestrowanych od listopada 2013 do lutego 2014 roku.

Oceniano aż 77 różnych kategorii, w tym największy nacisk kładziony jest na osiągi, design, komfort i funkcjonalność auta.

Maksymalna ocena to 1000 pkt. Porsche jako marka zdobyło 882 pkt.

Wyniki badań J.D. Power wymagają komentarza.

Na rynku amerykańskim dominują – co oczywiste – pojazdy amerykańskich producentów. Są one zaprojektowane pod potrzeby i gusta amerykańskich kierowców. Amerykańskie auto przede wszystkim musi być wygodne, funkcjonalne, mieć wydajny układ klimatyzacji i mnóstwo uchwytów na napoje.

Amerykańscy kierowcy mniejszą wagę przywiązują do osiągów auta, ponieważ ostre przepisy uniemożliwiają praktycznie podróżowanie z prędkością większą niż ok. 100 km/h. Z tego też powodu zawieszenia amerykańskich aut są miękkie, auta te mocno wychylają się na zakrętach i nurkują podczas ostrego hamowania.

W przypadku gdy importowane są do Europy, muszą mieć inne (twardsze) zawieszenia oraz bardziej skuteczne układy hamulcowe.

Skąd zatem miłość Amerykanów do sportowych samochodów typu Porsche? Z marzeń o prawdziwych samochodach. Właściciel Porsche w USA, nawet jeśli nigdy nie wykorzysta jego pełnych możliwości, jest dumny, że ma auto, które może pojechać ponad 250 km/h.

Porsche sprzedaje miesięcznie w USA ok. 3500 swoich samochodów. Paradoksalnie – są one znacznie tańsze niż w Europie! Np. 911-tkę można kuoić już za 96 tys. dolarów, Cayenne za 50 tys. dolarów, Boxstera cabrio za 50 tys. dolarów, a Caymana za 52 tys. dolarów.