Fiat jest niekwestionowanym liderem sprzedaży samochodów dostawczych w Polsce i w Europie. Na ten sukces złożyły się szeroka gama pojazdów, duża sieć sprzedaży oraz długa tradycja w projektowaniu tego typu samochodów. Fiat nie ma jednak doświadczenia w produkcji pikapów z napędem 4x4 i stąd zapewne decyzja o współpracy z japońskim Mitsubishi. FCA, którego częścią jest Chrysler (i Fiat), od wielu lat współpracował z Mitsubishi właśnie przy produkcji pikapów, wybór L200 na bazę był więc naturalnym krokiem przy tworzeniu Fullbacka.

Patrząc na samochód z boku, trudno znaleźć szczegóły odróżniające Fiata od L200. Nowy dizajn felg może się podobać, nadają one perłowemu Fullbackowi pewną lekkość. Miękkie zaokrąglone kształty kabiny, ciemne szyby z tyłu i chromowany pałąk na pace pasują do włoskiej marki. Najwięcej różnic znajdziemy z przodu samochodu. Reflektory, atrapa i zderzak zostały zaprojektowane od nowa.

Samochód prezentuje się bardzo atrakcyjnie i przyciąga uwagę. Wnętrze, bliźniacze z L200, oferuje dużo miejsca dla pasażerów i kierowcy. Deska rozdzielcza jest nowoczesna, wykonana z materiałów bliższych rodzinnym SUV-om niż autom użytkowym. Obsługa klimatyzacji jest intuicyjna, a „japońska” nawigacja prowadzi bez błędów. Na pochwałę zasługują przednie fotele. Nawet na długich trasach podróżuje się w nich bardzo wygodnie. Dobrze tłumią także drobne drgania przenoszone na kabinę podczas szybszej jazdy po nierównej nawierzchni. Na tylnej kanapie wygodnie przewieziemy dwóch pasażerów, trzeci wytrzyma jazdę tylko na krótszej trasie.

Układ kierowniczy i zawieszenie, mimo zastosowania resorów, przypomina to z samochodów klasy SUV. Automatyczna pięciobiegowa skrzynia to konstrukcja zapożyczona z Pajero. Łopatki umieszczone pod kierownicą umożliwiają ręczną zmianę przełożeń. Układ napędowy to dobrze znany Super Select z centralnym mechanizmem różnicowym. Umożliwia on jazdę w czterech trybach napędu, także w trybie 4x4 na asfalcie.

Otwarta skrzynia ładunkowa o długości 1520 mm może być zabezpieczona plastikową czarną osłoną, zwaną popularnie wanną. Chroni ona także krawędzie skrzyni ładunkowej i tylnej klapy. Skrzynia jest wyposażona w ciekawy system mocowania ładunku, na który składają się cztery przesuwne, otwierane uchwyty. Całość firmuje MOPAR, dostawca akcesoriów do pojazdów produkowanych przez koncern FCA. Samochód podczas całego testu, przy jeździe w mieście, w trasie i w terenie spalił średnio 10 l na 100 km, co przy tej klasie aut można uznać za dobry wynik.