Nie warto zabierać się za polerowanie karoserii, jeśli nie mamy na to kilku godzin. To ciężka praca! By była efektywna, trzeba zaopatrzyć się w odpowiednią pastę polerską albo przynajmniej regenerator koloru w formie mleczka i obrotową maszynę polerską.

Początkujący powinni ostrożnie polerować nią płaskie powierzchnie, zaś wszelkie ostre krawędzie lakieru omijać – te miejsca, wrażliwe na uszkodzenie, należy wykończyć ręcznie.

Dlaczego nie wypolerować szmatką całego nadwozia samochodu? Bo będzie trwało to tydzień, a efekt pracy i tak niepewny! Ręcznie natomiast można pastować karoserię tzw. woskami polerującymi, czyli pastami z domieszką delikatnych środków polerskich.

Efekt wygładzenia rys będzie bardzo ograniczony, ale damy radę w ten sposób zlikwidować wżarte zabrudzenia i miejscowe utlenienia lakieru, zaś z czasem, jeśli będziemy to robić regularnie, karoseria będzie wyglądać coraz lepiej.

Jeśli chodzi o preparaty polerskie, to zawodowcy używają past różnej gradacji – najpierw ostrej, na końcu wygładzającej lakier na „lustro”, zaś po drodze produktów pośrednich.

Amatorsko lepiej wykorzystywać pasty lekkościerne i tzw. regeneratory koloru (do wykończenia powierzchni) bądź też same preparaty do wykończeń.

Uwaga: tylko niektóre pasty z woskiem nadają się do użycia mechanicznego, natomiast niemal każdy środek można zastosować ręcznie.

Najlepsza opcja - polerka obrotowa

Polerka obrotowa

Używają jej profesjonaliści, możesz użyć i ty. To najbardziej wydajne narzędzie polerskie, które nie jest też drogie – niezłą polerkę da się kupić już za ok. 150 zł.

Ale uwaga: należy używać past, które nadają się do polerowania mechanicznego, tarczę polerki warto zwilżać wodą w celu lepszego odprowadzania ciepła, trzeba też uważać na krawędziach blach – tam łatwo przegrzać lakier!

Polerka oscylacyjna

Polerka oscylacyjna

Tego typu narzędzia polerskie spotyka się w sklepach motoryzacyjnych i w marketach na półkach samochodowych. Jest to narzędzie przede wszystkim mało skuteczne – jedyny pewny efekt to mrowienie całego ciała u osoby, która go używa.

Nie liczcie też na wspaniały, głęboki połysk przy polerowaniu past woskowych – będzie najwyżej taki, jaki jest osiągalny ręcznie.

Polerowanie ręczne

Polerowanie ręczne

To metoda bardzo bezpieczna – ręcznie właściwie nie da się przypalić lakieru, trudno zetrzeć go do podkładu, trudno przesadzić i usunąć zewnętrzną warstwę – klar.

Ale też... można sobie polerować i polerować, a efekt przyjdzie dopiero po długim czasie. Jeśli regularnie używamy wosków polerujących, z czasem nadwozie odzyska naturalny połysk, jeśli chcemy ładny efekt uzyskać od razu, użyjmy maszyny.

Uwaga! Matowy lakier nie tylko brzydko wygląda, lecz także – ze względu na porowatość – szybko się brudzi. Dlatego warto go czasem wypolerować mechanicznie albo regularnie pastować ręcznie.