Kia provo ma 3,88 m długości, 1,77 m szerokości oraz 1.35 m wysokości i rozstaw osi wynoszący 2,53 m. Pojazd cechuje się nowoczesnym designem. Ukryty za taflą szklaną najnowszy wariant „tygrysiego nosa” łączy się płynnie ze „schreyerowskimi” reflektorami skomponowanymi z 850 programowalnych diod LED, które służyć mogą jako światła do jazdy dziennej lub drogowe, albo jako oświetlenie czysto fantazyjne.

Detale podkreślone są pomarańczowy kolorem, kontrastującym z szaro-zielonym nadwoziem. Szeroka szyba czołowa przesłania niejako przednie słupki nadwozia i bezramkowe drzwi. Pojazd osadzono na robiących wrażenie, 19-calowych felgach z aluminium.

Samochód wyposażono w hybrydowe źródło zasilania. Do napędu zastosowano turbodoładowany silnik benzynowy 1.6 GDI o mocy 204 KM oraz jednostkę elektryczną o mocy 45 KM, która w miarę potrzeby zaczyna napędzać koła tylne podczas przyspieszania i ciasnych zakrętów. Silnik elektryczny może być włączany przyciskiem na tablicy rozdzielczej do bezemisyjnej, powolnej jazdy w ruchu miejskim. System pozwala odzyskiwać energię podczas hamowania. Całości dopełnia dwusprzęgłowa 7-stopniowa skrzynia biegów.

Deskę rozdzielczą tworzy pojedynczy panel z włókna węglowego. W panelu wskaźników znajdują się dwa „zegarowe” wyświetlacze cyfrowe oraz mniejszy wyświetlacz środkowy, który pozwala programować odczyt różnych danych i funkcji.

Ciekawa jest także konstrukcja foteli przednich – to jednolity panel pokryty konturowaną skórą. Aby ułatwić zajmowanie tylnych siedzeń oparcia foteli można obracać do wewnątrz kabiny – zamiast tradycyjnie odchylać je wprzód.

Kia Provo to koncept bez jakichkolwiek szans na produkcję seryjną. Auto powstało dla czystej przyjemności i będzie gwiazdą stoiska koreańskiej marki podczas Geneva Motor Show 2013.