Organizatorzy zaprosili około siedemdziesięciu pojazdów z całego kraju, w tym wiele bardzo rzadkich egzemplarzy Mercedesów. W ciągu dwóch dni imprezy można było podziwiać je w wielu miejscach Płocka.

Nasz kolega redakcyjny red. Roman Dębecki przyjechał Mercedesem 300C Adenauer z 1955 roku.

Od początku zamysłem organizacji płockiej imprez było stworzenie możliwości spotkań towarzyskich dla posiadaczy i fascynatów gwiazdy Mercedesa w przyjaznej atmosferze pozbawionej sportowej rywalizacji, czego zabytkowe Mercedesy nie lubią. Miłym akcentem jest także fakt, iż Maciej Kulas – organizator i współpomysłodawca Mercedesem po Wiśle został w 2013 roku nominowany do tytułu Płocczanina Roku m.in. właśnie za swój wkład w propagowanie Płocka przy okazji imprezy i za samą inicjatywę jej stworzenia oraz dziesięcioletni okres organizacji.

Mercedesklasy A, sportowy jak nigdy dotychczas