Wystawa czynna będzie w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie od 1 lipca do 25 września. Można na niej obejrzeć rzadkie i unikatowe egzemplarze samochodów (także motocykli) oraz prototypy. Wystawiono m.in. Syrenę 100 – prototyp z 1955 roku, z dachem z dermatoidu. Przy okacji warto zdementować powszechną opnię, jakoby silnik Syreny był ze strażackiej motopompy. Nie – 26-konny, dwucylindrowy, dwusuwowy silnik pochodził z wojskowych łodzi desantowych.

Można także obejrzeć jedyny egzemplarz Ogara 1500. Ten samochód o sportowej sylwetce (zbudowany w FSO w 1977 roku na bazie dużego Fiata) wzbudzał sensację. To najładniejszy projekt, jaki powstał w Polsce po II wojnie światowej.

Na pewno duże zainteresowanie miłośników dawnej motoryzacji wzbudzą prezentowane na wystawie Wars 1300 (bardzo udany prototyp z FSO zbudowany w 1985 r.) oraz Beskid (prototyp zbudowany w FSM w 1983 r.).

Wśród bardzo rzadkich egzemplarz warto wspomnieć o Polonezie Analogu (napęd 4x4 – powstało zaledwie 7 egz.) oraz Polskim Fiacie z napędem 4x4.

Na wystawie są też mikro auta z WSK Rzeszów: seryjny Mikrus, prototyp Meduza (zbudowano tylko 1 egzemplarz) oraz prototyp Smyk.

Na wystawę do PKiN przyjechały także dwie repliki: Syreny Sport oraz przedwojennego CWS 2. Dlaczego repliki? Bo Syrena Sport po próbach i testach została zniszczona, a przedwojenny CWS konstrukcji słynnego inż. Tadeusza Tańskiego nie zachował się nawet w jednym egzemplarzu. Tym bardziej warto obejrzeć repliki obu aut, aby przekonać się, że były to bardzo nowoczesne, udane modele.

Organizatorzy wystawy pomyśleli także o dzieciach. Specjalnie dla nich przygotowano Malucha (z ogromnymi bagażami na dachu), do którego można wsiąść, pokręcić kierownicą, zatrąbić...