To był najtrudniejszy rajd sezonu. Tak oceniła trudy Rajdu Argentyny 2013 większość jego uczestników. Kierowcy walczyli z szutrowymi i zdradliwymi drogami oraz rzecznymi pułapkami. Zmienna też była aura.

Do 6 OS liderem był Sebastian Ogier – Volkswagen Polo R WRC, ale najpierw przejechał zakręt i musiał wracać, a następnie dwukrotnie przebił koło, co kosztowało go utratę pierwszej pozycji. Na 8 OS awansował na pozycję lidera i już nie starał się walczyć z prowadzącym Sebastianem Loebem – Citroen DS3 WRC, a jedynie myślał o bezpiecznym dotarciu do linii mety rajdu.

Jednak do końca trwała walka o trzecią medalową pozycję pomiędzy Novikovem i Latvalą. Rosjanin wypadł z trasy, ale do mety dojechał. Natomiast Fin Jari-Matti Latvala konsekwent walczył o medal i wygrał 5 ostatnich odcinków specjalnych, w tym dodatkowo punktowany Power Stage. Zwycięzca rajdu – Sebastian Loeb wybrał tylko dwa OS. Po 5 zwycięstw na koncie mają obaj kierowcy zespołu Volkswagen Motorsport.

Po Rajdzie Argentyny 2013 liderem w klasyfikacji kierowców nadal pozostaje Sebastian Ogier – Volkswagen Polo R WRC, który ma na koncie 122 punkty. Kolejne pozycje zajmują: Sebastien Loeb – Citroen DS3 WRC – 68 pkt., Mikko Hivonen – Citroen DS3 WRC – 57 pkt. i Jari-Matti Latvala – Volkswagen Polo R WRC – 49 punktów.

Punktacja producentów: 1. Volkswagen Motosport – 154 pkt., 2. Citroen Total Abu Dhabi World Rally Team – 140 pkt., 3. Qatar M-Sport World Rally Team – 73 pkt.

Nieudany start miała załoga Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak z powodu defektu zawieszenia Mini John Cooper Works WRC musiała dwukrotnie być ściągana z trasy do serwisu. W ostatnim dniu rajdu nie udało się już polskiej załodze wystartować.

- Byliśmy z Maćkiem bardzo dobrze przygotowani do tego rajdu. Zrobiliśmy precyzyjny opis i mimo braku testów robiliśmy dobre czasy. Szkoda, że po raz kolejny defekt techniczny, nie zawiniony przez nas, uniemożliwia nam walkę w kolejnym rajdzie. – powiedział zawiedziony Michał Kościuszko.