W rezultacie moc sięga 710 KM co oznacza, że Ferrari 488 GTB oraz Lamborghini Huracan mają powód do zmartwień. Tym bardziej, że McLaren chwali się bardzo niska masą - 1282 kg.

Najwyraźniej McLaren pozazdrościł Ferrari splendoru, ponieważ w najnowszym modelu 720S pojawiły się gadżety, które z pewnością nie poprawia czasów przejazdu. Ale za to zrobią wrażenie na przechodniach kiedy będziesz wsiadał do samochodu po wytwornej kolacji. Kiedy zbliżasz się do 720S, włącza się efektowne podświetlenie komory silnika, co w połączeniu z podnoszonym drzwiami nie powinno pozostawić McLarena niezauważonym.

Kierowcy spodoba się z pewnością nowy zestaw wskaźników, które można różnorodnie konfigurować. Dostępny jest również Variable Drift Control, który pozwala w bezpiecznych warunkach pokonywać zakręty w kłębach dymu. Wygląda na to, że McLaren zrozumiał, że nie tylko czas przejazdu jest w ważny w samochodzie sportowym i przyłożył się bardziej do dostarczenia kierowcy jeszcze większej radości z prowadzenia.

Producent zapewnia, że 720S potrafi rozpędzić się do 100 km/h w 3 sekundy, ¼ mili pokonać w 10,3 s i maksymalnie popędzić 341 km/h.