Otwierasz dach, co trwa 20 sekund, podnosisz szyby i wysuwasz element umieszczony na ramie przedniej szyby, który wygląda jak daszek czapki. Za tylnymi fotelami sterczy windstoper, włączasz szal powietrzny, który podnosi temperaturę w okolicach głów, a potem w ciszy i komforcie rozcinasz powietrze ciesząc się promieniami słonecznymi.

Wszystkie te udogodnienia powodują, że klasą E możesz bez dachu przemieszczać się w pełnym komforcie również kiedy temperatura spada poniżej 20 st. C. Z pewnością to jeden z najlepiej wyciszonych kabrioletów na rynku. A kiedy na przedniej szybie pojawią się krople deszczu zakładasz wielowarstwowy dach i okazuje się, że cabrio przy prędkościach do 120 km/h jest niemal tak samo ciche jak klasa E w wersji coupé.

Nowością są wycieraczki z listwą, która równomiernie niewielkimi strużkami rozprowadza płyn tuż przed przesuwającym się piórem unikając rozproszonej strugi wody. Jeśli system wykryje, że dach jest otwarty zmniejsza nieco ciśnienie spryskiwania, by nie poplamić białych koszul kierowcy i pasażerów tuż przez wizytą w eleganckiej restauracji. Taki patent chroni również skuteczniej przednią szybą przed zarysowaniem.

W klasie E cabrio debiutują również tylne światła ledowe z odbłyśnikami, które wyglądają jakby były zbudowane z kryształków. Dzięki temu, szczególnie w nocy sylwetka Mercedesa wygląda jeszcze bardziej elegancko.

Przed ekranami

W luksusowo wyposażonym i wykończonym wnętrzu dominują dwa 12,3-calowe ekrany. Nie są dotykowe, ale możemy nimi zarządzać z pomocą przycisków i gładzików w kierownicy lub wielofunkcyjnego pokrętła na konsoli środkowej. Trzeba mieć podzielną uwagę, by podczas jazdy objąć kontrolą wszystkie elementy wyposażenia jakie serwuje Mercedes. Na szczęście nowoczesny kabriolet przychodzi z pomocą oferując semiautonomiczny tryb jazdy. Tempomat nie tylko śledzi samochód podążający przed nami, ale również automatycznie kręci kierowcą utrzymując się we właściwym pasie ruchu. Jeśli włączysz kierunkowskaz Mercedes potrafi nawet sam zmienić pas na autostradzie. Tempomat można uaktywnić przy prędkości 210 km/h, ale to nie jest naturalne tempo tego wozu.

Kabriolet Mercedesa prowokuje do wielu przemyśleń i zachęca do zwolnienia tempa życia. Włączasz ulubioną muzykę, cieszysz się wyjątkowym komfortem podróżowania, jedną z najbardziej wygodnych pozycji za kierownicą jakie można spotkać dziś w samochodach i wyjątkowo sztywną karoserią. Mercedes twierdzi, że ich najnowszy kabriolet jest sztywniejszy o 10 proc. od konkurentów. Trudno mi zweryfikować wartość, ale nawet podczas jazdy po nierównych drogach lusterko przymocowane do ramy przedniej szyby nie wpada w drgania.

Obniżone o 1,5 cm, w porównaniu do sedana, zawieszenie z nowymi amortyzatorami o regulowanej twardości powoduje, że przesuwasz się po drodze z gładkością poduszkowca. Komfort zakłócają jedynie krótkie poprzeczne nierówności w stylu nierównych torowisk, które ujawniają obecność wielkich 20-calowych felg i opon o profilu 35. Ale oczywiście można zamówić auto z mniejszymi i brzydszymi kołami.

Wygodniej z tyłu

Karoseria nowej klasy E Cabrio jest dłuższa o 12 cm, szersza o 7, a rozstaw osi urósł o 11 cm w porównaniu do poprzednika. Zaowocowało to zwiększeniem miejsca na nogi pasażerów siedzących z tyłu o znaczące 10 cm. Rzeczywiście kiedy dach jest schowany do bagażnika (310-385 l), najnowszym Mercedesem mogą podróżować 4 dorosłe osoby. Kiedy jednak chcemy schronić się przed deszczem lub słońcem musimy pogodzić się z faktem, że bujniejsze czupryny zyskają image z lat 80. w stylu Limahla.

Nieważne, co znajduje się pod maską

Sunę z dostojnością należną Mercedesowi i łapię się na tym, że nawet nie pomyślałem o tym jaki silnik pracuje pod maską. W samochodzie o takim charakterze rzeczywiście motor schodzi na drugi plan. W wersji E300 pracuje czterocylindrowy turbodoładowany motor o pojemności 2 litrów i mocy 245 KM. Dzięwięciostopniowy automat gładko zmieniając biegi utrzymuje niskie obroty silnika, a do wnętrza dociera tylko szmer. Tylko kiedy wciskamy gaz do oporu dowiadujemy się najnowsza klasa E w wersji cabrio waży 1780 kg. W ofercie znajdziemy trzy silniki benzynowe (E 200 2.0 l, 184 KM; E 300 2.0 l, 245 KM; E 400, 3.0 l, 333 KM) i dwa diesle (220d, 2.0 l, 194 KM i 350d, 3.0 l, 258 KM). Napęd na cztery koła, który debiutuje w klasie E cabrio, dostępny jest w najmocniejszych wersjach, ale 9-stopniowy automat to wyposażenie standardowe.

Podsumowanie

W najnowszym kabriolecie Mercedesa zdecydowanie dominuje komfort nad sportem. Jest bardzo bogato wyposażony, wyjątkowo wygodny, może zabrać na pokład 4 osoby i oferuje półautomatyczny tryb jazdy.

DANE TECHNICZNE – Mercedes E 300 Cabrio

Silnik: 1991 cm3, R4 benz., 245 KM; 370 Nm, skrzynia aut. 9 b., napęd na tył, masa 1780 kg

Osiągi: 0-100 km/h – 6,6 s, V maks. – 250 km/h, zużycie paliwa – 6,8 l/100 km

Cena: nieustalona