Czeski ProDriver Magazin zamieścił zdjęcia rzadkiego superauta wrastającego w ziemię na parkingu policyjnym pod Pragą. To Mercedes-Benz SLR McLaren 722 produkowany w latach 2003-2010, który wyposażony był w doładowany kompresorem silnik V8 o mocy 617 KM.

Zarekwirowany egzemplarz, jak wynika z ustaleń jednego z czytelników, został skradziony szejkowi z Bliskiego Wschodu, przetransportowany do Czech, a następnie sprzedany jednemu ze znanych piłkarzy. Dziewczyna sportowca wzięła udział w sesji zdjęciowej z samochodem w tle, które zobaczył właściciel auta i rozpoznał swojego SLR-a. To z kolei doprowadziło do akcji policji, która zarekwirowała Merca i odstawiła na dozorowany parking pod stolicą Czech.

Cała akcja miała miejsce w 2010 r. i od tamtej pory McMerc niszczeje w krzakach z niewyjaśnionych przyczyn. Jedna z teorii mówi, że sąd jeszcze nie wydał wyroku nakazującego zwrot samochodu prawowitemu właścicielowi.

Internauci wrzucają swoje zdjęcia tego egzemplarza sprzed lat w towarzystwie innych egzotyków, ale najnowsze fotografie pokazują, że pozostałe samochody wróciły do swoich właścicieli, a Mercedes zaczyna gnić. Myślicie, że da się go jeszcze uratować w takim stanie?