Dzięki temu dzieci wożone z tyłu lepiej zniosą długą podróż. Możemy też pomyśleć o zamontowaniu na oparciu foteli małego samochodowego odtwarzacza DVD. W przyciemnionym aucie na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu będzie coś widać. Dodatkowa korzyść to ochrona przed promieniami UV (dobre folie zatrzymują ponad 90 proc. tego promieniowania). Do tego ciekawi przechodnie nie zobaczą, co jest w środku. Na przednie szyby niestety można nakleić tylko bezbarwne folie antywłamaniowe. Wszelkie propozycje warsztatów obiecujących, że zgodnie z prawem przyciemnią przednie szyby, lepiej traktować z rezerwą. Także napylanie tlenków metali na wewnętrzną stronę szyby i następnie wygrzewanie w celu przyciemnienia może prowadzić do osiągnięcia takiego efektu, przez który stracimy dowód rejestracyjny i będziemy musieli postarać się o nowe szyby. Lepiej zadowolić się tym, co wolno. Jak uzyskać optimum?Przepisy mówią, że minimalna przepuszczalność świetlna szyby czołowej to 75 proc., a szyb przednich bocznych 70 proc. Przepisy nie mówią o tym, jakie parametry ma spełniać sama folia, podane wartości dotyczą kompletnego, zmontowanego zestawu szyby z folią. Niestety, po pierwsze, nie da się przewidzieć dokładnie, jaka będzie przepuszczalność oklejonej szyby na podstawie stopnia przyciemnienia szyby i folii badanych osobno, a po drugie - w większości przypadków szyby samochodowe są już przyciemnione dokładnie na tyle (albo prawie na tyle), na ile przyzwalają przepisy unijne. Szyby, które można by ewentualnie okleić (o 100-proc. przepuszczalności) już się właściwie w autach nie zdarzają. Dozwolone prawem przyciemnienie na poziomie 30 proc. to niewiele - średnio przyciemnione okulary mają większe zaciemnienie. Pozostaje nam naklejenie folii na tylne szyby. Samemu?Jeśli mamy dobrą folię i trochę czasu, możemy pokusić się o samodzielne oklejenie auta. Jednak ryzykujemy: jeżeli nie uda nam się uzyskać ładnej powierzchni (a przynajmniej za pierwszym razem jest duże prawdopodobieństwo, że tak będzie), stracimy sporo pieniędzy na kupno nowej folii albo będziemy jeździć nieco oszpeconym autem. Montaż wymaga wprawy, szczególnie jeśli konieczne jest wymontowanie szyb z auta. Cena kompletnej usługi to - w zależności od rodzaju folii, wielkości auta i ewentualnej konieczności demontowania szyb - od ok. 300 do ponad 1000 zł. 1. Najpierw dokładne mycie. Bez tego nie ma co liczyć na ładny wygląd oklejonych szyb. Wszelkie zacieki i brudne plamy znajdą się pod folią i stamtąd nie da się ich już w żaden sposób usunąć - chyba że zerwiemy folię. Choć naklejamy ją od wewnątrz, myjemy szyby z obu stron - tylko wtedy możemy być pewni, że zrobiliśmy to porządnie.2. Przymierzamy. Zabezpieczoną jeszcze folię przykładamy do szyby od zewnątrz - ale tylko po to, aby sprawdzić, czy ma właściwy kształt i rozmiar. Obowiązuje zasada: łatwiej przyciąć niż powiększyć. Nie ma co się spieszyć i starać się dopasować folię idealnie do wielkości szyby już za pierwszym razem. Minimalne naddatki można usunąć także później. 3. Odbezpieczamy folię. W przypadku folii zabezpieczonych warstwą ochronnąkonieczne jest odklejenie warstwy ochronnej tak, aby nie uszkodzić warstwy, która jest nam potrzebna. Używanie ostrych narzędzi jest ryzykowne. Pewniejszym sposobem jest użycie taśmy - po kawałku przyklejamy do obu warstw i zdecydowanym ruchem rozdzielamy je.4. Przykładanie. Przed nałożeniem folii na szybę szkło musi być dokładnie zwilżone wodą. To ostatni moment, aby cokolwiek poprawić. Folia pływa na powierzchni szyby i dzięki temu można ją przesunąć i ewentualnie rozprostować czy usunąć zagniecenia. Folia przyklejona na sucho nie da się poprawić - na dobry efekt nie ma szans. 5. Przyklejanie. Od tego etapu zależy ostateczny wygląd. Spod folii trzeba usunąć wodę. Można to zrobić np. przy pomocy miękkiej, gumowej szpachelki. Przy okazji bardzo dokładnie usuwamy wszelkie załamania i nierówności powierzchni. Należy działać od środka na zewnątrz. "Przepychanie" wody przez całą długość szyby nie ma najmniejszego sensu.6. Dosuszanie. Usuwamy resztki płynu i dokładnie osuszamy przyklejoną już folię. Można do tego celu użyć chłonnej szmatki bawełnianej, ale najlepiej osusza się folię i szyby auta przy użyciu papierowych ręczników kuchennych sprzedawanych w rolkach. Po całkowitym usunięciu wody można uznać, że folia jest trwale przyklejona. Czas na następne szyby!7. Ile szyb? Obszar w promieniu 180 stopni wokół kierowcy musi pozostać nieprzyciemniony. Poza tylną szybą mamy prawo przyciemnić jeszcze tylne szyby boczne oraz szyby tylnych drzwi. Szyba czołowa oraz szyby drzwi przednich mogą być przyciemnione tylko fabrycznie w ten sposób, aby zachować przepuszczalność światła określoną w przepisach. Będzie chłodno1 Przed rozpoczęciem jazdy, jeśli auto stoi na słońcu, warto otworzyć szyby, aby wnętrze przewietrzyło się. W środku może być nawet o 20°C cieplej niż na zewnątrz. Dokładnie tak jak w szklarni!2 W słoneczne dni najlepiej stawiać samochód w cieniu. Jednak ustawienie samochodu pod drzewami może nie być najlepszym pomysłem. Z wielu gatunków drzew spadają latem bardzo brudzące substancje, które trudno usunąć. Są one szkodliwe dla lakieru.3 Jeśli korzystamy z klimatyzacji, należy ją ustawić tak, aby zimne powietrze nie wiało nam bezpośrednio w kierunku głowy i aby temperatura w środku (szczególnie na krótkich trasach!) nie była znacząco niższa (np. o 15ºC) niż na zewnątrz. Takie obniżenie temperatury jest dopuszczalne tylko na wielogodzinnych trasach. Przed zatrzymaniem należy wówczas stopniowo podgrzewać wnętrze.4 Na postoju można zapobiegać nadmiernemu nagrzewaniu się wnętrza, stosując ekrany (białe lub z folii lustrzanej) na przednią szybę, ewentualnie rolety na szyby czy białe ręczniki na deskę rozdzielczą.