Gdy kupujemy samochód dla rodziny, sprawdzamy, czy nadwozie zapewnia wystarczającą ilość miejsca oraz czy w bagażniku przewieziemy wózek dziecięcy i wszystko to, co niezbędne podczas urlopowego wyjazdu. Nie bez znaczenia jest też ekonomiczny silnik. Czy te potrzeby ma szansę zaspokoić hybrydowe kombi Peugeot 508?

Jeśli chodzi o ilość miejsca dla pasażerów, przydatność francuskiego modelu jest niepodważalna. W obu rzędach siedzeń wygospodarowano mnóstwo przestrzeni na nogi oraz nad głowami. Cieszą też wygodne fotele oraz materiały wykończeniowe wysokiej jakości.

Mniej atrakcyjnie wygląda część bagażowa samochodu. Kufer mieszczący zaledwie 400 l bagażu? To słaby wynik w przypadku kombi klasy średniej. Dość powiedzieć, że 508 SW z tradycyjnym napędem spalinowym ma kufer większy aż o 160 l! Bagażnik można wprawdzie powiększyć, ale jego objętość nadal nie zachwyca – 1439 l zamiast 1598 l w 508 SW z konwencjonalnym zasilaniem.

Za mniejszą pojemność kufra odpowiadają umieszczone pod jego podłogą baterie zasilające silnik elektryczny. Ten z kolei przekazuje napęd na tylne koła. Moment obrotowy z jednostki wysokoprężnej w całości przenoszony jest na przednią oś. Łączna moc układu napędowego wynosi 200 KM, co pozwala na rozpędzenie samochodu do „setki” w mniej niż 9 s. To dobry wynik, ale subiektywnie ma się wrażenie, jakby auto rozpędzało się wolniej i męczyło w trakcie przyspieszania.

Winę za taki stan ponosi niezbyt udana bezstopniowa przekładnia, której powolne działanie ogranicza temperament silnika. Samochodem można poruszać się wyłącznie przy wykorzystaniu napędu elektrycznego. W ten sposób da się przejechać nieco ponad kilometr, ale tylko podróżując spokojnie i pod warunkiem, że akumulatory są w wystarczającym stopniu naładowane. Inaczej system nie dopuści do używania samego trybu elektrycznego.

W przypadku hybrydy ważniejsza od dobrych osiągów jest ekonomika użytkowania pojazdu. Pod tym względem też nie jest niestety najlepiej. W teście auto potrzebowało około 6 l/100 km. To dobra wartość jak na osiągi samochodu, szczególnie że mamy do czynienia z ciężkim, 200-konnym autem, ale też o 2 l/100 km więcej, niż obiecuje producent. Poza tym tańsze o 25,5 tys. zł (po uwzględnieniu promocji) 508 SW GT z 204-konnym dieslem potrzebuje średnio tylko o litr więcej na przejechanie 100 km.

Zawieszenie nie przypomina dawnych miękkich układów jezdnych aut z Francji. Tym razem celem konstruktorów było przede wszystkim zapewnienie dobrego prowadzenia, a komfort postawiono na drugim miejscu. Na szczęście dla miłośników wygody zawieszenie jest mniej twarde niż w przypadku wersji GT.

Samochody hybrydowe mają się coraz lepiej. Peugeot 508 RXH zachowuje się jak każde inne auto – kierowca nie odczuwa zbytnio tego, że prowadzi pojazd o niekonwencjonalnym zasilaniu. Trzeba się jednak pogodzić z ograniczoną funkcjonalnością kombi oraz z tym, że spalanie jest tylko o litr niższe niż w przypadku klasycznego diesla.