Ciężarówka zatrzymana do kontroli w okolicy miejscowości Wilków zainteresowała funkcjonariuszy ITD, ponieważ już na pierwszy rzut oka było widać, jak bardzo jest przeładowana. Podejrzenia mundurowych okazały się słuszne. Po zważeniu okazało się, że wioząca „procenty” ciężarówka wiozła niemal pięć razy więcej towaru, niż to wynika z dokumentów. Auto, którego dopuszczalna ładowność wynosi raptem 980 kg, wiozło... 4700 kg różnego rodzaju alkoholi. Co więcej, inspektorzy zwrócili uwagę, że przeciążenie było zapewne jeszcze większe, ponieważ tuż przed kontrolą ITD kierowca wyładował część ładunku u jednego z odbiorców.

Ciężarowka przeładowana alkoholami

Warto dodać, że ciężarówka wraz z ładunkiem ważyła 7200 kg, a to oznacza, że miała łączną masę dwukrotnie większą niż wpisana w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Kierowca za jazdę przeładowanym pojazdem otrzymał mandat w wysokości 500 zł i musiał rozładować nadmiar trunków.

Przeładowane pojazdy dostawcze to często spotykany widok na naszych drogach. Kary za takie wykroczenie nie są dotkliwe, a korzyści dla firm transportowych – ogromne. Kierowcy prowadzący takie auta nie muszą mieć prawa jazdy kategorii C, a same pojazdy są o wiele tańsze niż te, które dysponują większą ładowność. Poza tym, samochody dostawcze o masie całkowitej do 3,5 tony nie muszą być wyposażone w tachografy.

Przeładowana ciężarówka - ważenie