Historia tego samochodu jest długa, ale bardzo prosta. Właściciel kupił Malucha w 2000 r., ale nie mógł osobiście go odebrać dlatego auto zostało przywiezione bezpośrednio pod adres zamieszkania. Czerwony Maluch zjechał z lawety prosto do garażu i nigdy go nie opuścił, nawet na najkrótszą przejażdżkę. Znikomy przebieg o symbolicznym znaczeniu, 007 km, pewnie dla właściciela jest na tyle istotny, że Maluch nie wyjechał nawet do myjni przed wykonaniem zdjęć do ogłoszenia.

Dlaczego właściciel nigdy nie wyjechał z garażu? Ponieważ kupił jeszcze dwa inne maluchy, które były wykorzystywane codziennie. Nie wnikamy w jakim celu ktoś w 2000 r. kupił trzy maluchy…

Samochód pojawił się w serwisie ogłoszeniowym OLX z ceną 60 tys. zł. Na szczęście jest możliwość negocjacji. To gratka dla kolekcjonerów, którzy nie kupują samochodów, by czerpać radość z jazdy, ale traktują je jak inwestycję. W tym wypadku niezmiernie cenny jest znikomy przebieg Malucha, więc można się spodziewać, że raczej nie zobaczymy go na ulicach. Cena faktycznie wysoka, bo za kwotę 60 tys. zł można też kupić świetnie zachowanego youngtimera marki Mercedes lub BMW w popularnej wersji.