Wielu kierowców uważa, że skoro klimatyzacja działa, nawet jeśli nie tak dobrze, jak dawniej, to nie ma sensu wydawać pieniędzy na jej serwis. Takie podejście to niestety najkrótsza droga do skrócenia jej żywotności. Przegląd z pobieżną diagnostyką układu i uzupełnieniem ubytków czynnika kosztuje zwykle zaledwie 100-200 zł, podczas gdy np. naprawa lub wymiana kompresora klimy, będąca skutkiem wcześniejszych zaniedbań serwisowych, oznacza wydatek kilku tysięcy złotych.

Rachunek ekonomiczny pokazuje, że warto raz w roku, przynajmniej przed sezonem letnim, kiedy klimatyzacja najintensywniej będzie pracować, zlecić jej przegląd. Trzeba pamiętać, że samochodowa klima działa w trudnych warunkach, jest narażona na drgania, skoki temperatury i wilgoć. To sprawia, że w układzie zawsze z czasem pojawiają się nieszczelności.

Specjaliści twierdzą, że nawet z zupełnie sprawnych układów w ciągu roku może ubyć około 10 proc. czynnika chłodzącego, bo cząsteczki chłodziwa przenikają przez materiały, z których są wykonane uszczelki i przewody klimatyzacji. Niedobór czynnika lub jego nadmierne rozwodnienie często okazuje się przyczyną awarii najdroższego elementu klimatyzacji, czyli kompresora (sprężarki).

Czynnik krążący w układzie jest wymieszany ze specjalnym olejem, który ma za zadanie smarować kompresor i uszczelniać połączenia. Jeżeli z klimatyzacji nikt długo nie korzysta, olej może oddzielić się od chłodziwa, przez co po włączeniu systemu kompresor będzie pracował na sucho, a to – jak łatwo się domyślić – bardzo mu szkodzi. Dlatego tak istotne jest, żeby klimatyzacji używać regularnie, nawet zimą – dłuższa bezczynność nie wychodzi temu układowi na dobre.

Klimatyzacja - To możecie zrobić sami

Jak samemu zadbać o klimatyzację? Przede wszystkim pamiętajcie o regularnej wymianie filtra kabinowego. Zwykle jest to dość łatwe zadanie – najczęściej znajdziecie go za schowkiem pasażera lub bezpośrednio na podszybiu (informację, jak się dostać do filtra w konkretnym modelu, podaje się zwykle na opakowaniu). Trudno jednoznacznie określić, jak często powinno się go wymieniać. Zazwyczaj zaleca się wymianę raz w roku lub co 15-20 tys. km, ale jeśli samochód porusza się głównie po drogach gruntowych, na których jest duże zapylenie, warto robić to częściej.

Foto: Auto Świat
Wymiana filtra kabinowego zazwyczaj jest bardzo prosta

Zapchany i brudny filtr to nie tylko problem dla alergików, lecz także częsty powód obniżenia wydajności klimatyzacji. Kolejną rzeczą, o którą można samemu zadbać, jest oczyszczenie układu z grzybów i bakterii będących przyczyną przykrych zapachów wydobywających się z kratek nawiewu. Ich siedliskiem zwykle jest parownik umieszczony pod deską rozdzielczą.

Stamtąd groźne drobnoustroje dostają się przez układ wentylacji do wnętrza pojazdu. Może to powodować u pasażerów reakcje alergiczne – kichanie, kaszel, łzawienie. Co prawda, amatorskie produkty, dostępne w sklepach, zwykle nie są tak skuteczne, jak profesjonalna chemia w połączeniu z ozonowaniem, ale regularnie używane mogą znacznie ograniczyć rozwój groźnych mikrobów.

Układ należy zdezynfekować zawsze wtedy, gdy powietrze wydobywające się z kratek wentylacyjnych zaczyna śmierdzieć stęchlizną. Niestety, jeśli klimatyzacja była wcześniej mocno zaniedbana, nie pomoże nawet najlepsza chemia – konieczne będą rozbiórka i ręczne czyszczenie.

Kiedy wystarczy dobicie klimy?

Jeżeli klimatyzacja działa (najwyżej jest nieco mniej wydajna niż zwykle), wystarczy odwiedzić dowolny warsztat obsługujący te układy. Większość warsztatów korzysta z automatycznych „kombajnów”, które pobieżnie sprawdzają system, uzupełniają też poziom oleju i chłodziwa. Urządzenie opróżnia układ z czynnika i sprawdza jego szczelność.

Następnie oddziela olej od czynnika chłodzącego (umieszcza je w osobnych butlach), waży je i w razie potrzeby podczas ponownego napełnienia układu uzupełnia ich poziom. Uwaga! Automatyczny „kombajn” klimatyzacji nie naprawi. Jeśli w ogóle ona nie chłodzi, bo nie ma w niej czynnika, to standardowy przegląd czy też jej nabicie nie mają sensu. Owszem, po napełnieniu chłodziwem układ – o ile ma sprawny kompresor – prawdopodobnie przez jakiś czas będzie jeszcze działał.

Tyle że wcześniej czy później gaz wart co najmniej kilkadziesiąt złotych (w nowych modelach wyposażonych w klimatyzację z czynnikiem R1234YF – nawet 1500 zł) się ulotni. W takiej sytuacji lepiej od razu poszukać warsztatu, który specjalizuje się w naprawach układów klimatyzacji.

Na czym polega rutynowy przegląd układu klimatyzacji

Standardowy przegląd klimatyzacji polega na sprawdzeniu szczelności układu i panującego w nim ciśnienia. W razie potrzeby uzupełniane są czynnik chłodzący oraz olej – jeśli układ jest sprawny, wystarczy do tego automatyczne urządzenie do obsługi klimatyzacji, które można spotkać już w większości warsztatów. Warto też sprawdzić stan pasków, kół pasowych, szczelność przewodów i innych elementów układu. Należy również wymienić filtr kabinowy (koszt: ok. 30-100 zł), a także odgrzybić parownik.

Typowe objawy i przyczyny awarii układu klimatyzacji

Mała wydajność klimatyzacji, niedostateczne chłodzenie. Przyczyn może być kilka, m.in. jeśli w układzie jest zbyt mało czynnika chłodzącego, np. na skutek nieszczelności lub po prostu zaniedbań serwisowych. Niska wydajność może też wynikać z mocnego zabrudzenia filtra przeciwpyłkowego lub niedrożnego osuszacza.

Chłodzenie działa, ale z przerwami. Przyczyną może być niedrożność w obiegu czynnika chłodniczego. Może się tak zdarzyć, gdy układ będzie zabrudzony lub znajdzie się w nim zbyt dużo wilgoci.

Brak chłodzenia. Wina prawdopodobnie leży po stronie niesprawnych zaworów lub awarii sprężarki. Powodem może być też brak czynnika chłodniczego w układzie klimatyzacji lub awaria elektromagnetycznego sprzęgła kompresora.

Mała wydajność układu po dobiciu czynnika. Przyczyną może być zapowietrzenie układu lub nadmiar oleju w chłodziwie.

Hałas podczas uruchamiania klimy. Odgłosy mogą być wynikiem: poślizgu paska klinowego (zbyt luźny pasek lub zużycie zewnętrznego łożyska w kole pasowym), uszkodzenia sprzęgła sprężarki, poluzowania jej mocowania lub awarii tego elementu, np. zatarcia.

Nie można uruchomić klimatyzacji. Gdy pomimo włączenia klimy sprężarka nie uruchamia się, w układzie może być zbyt mało czynnika. Dopiero prawidłowe stężenie środka chłodzącego umożliwi uruchomienie sprężarki. Jeżeli ciśnienie czynnika chłodniczego jest prawidłowe, wina może leżeć po stronie wadliwego sterownika. Czasem wystarczy... włączyć dmuchawę wentylacji, bez niej klima nie działa.