Na światłach większość kierowców trzyma hamulec aż do momentu, kiedy zapali się zielone i będzie można ruszyć do przodu. Producenci chcą ułatwić prowadzącym takie postoje i montują czasem prosty system Auto Hold. Ten przydany pomocnik aktywuje się na różne sposoby zależnie od marki, modelu i skrzyni biegów w danym aucie. Czasami wystarczy, że kierowca mocno wciśnie pedał hamulca na postoju i Auto Hold się uruchomi. Do włączania systemu może też służyć osobny przycisk na desce rozdzielczej lub w menu. Hamulec będzie wtedy przytrzymywany automatycznie i kierowca będzie mógł zdjąć nogę ze środkowego pedału podczas chwilowego postoju.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Auto Hold to bardzo pomocny system, szczególnie w mieście

Auto Hold zapobiega też stoczeniu się do tyłu na podjeździe (np. na parkingu podziemnym), a więc przydaje się nie tylko na skrzyżowaniach. System ma również wady, ponieważ utrzymuje pojazd w miejscu i pozwala na ruszenie dopiero po wciśnięciu pedału przyspieszenia, co czasem może utrudniać parkowanie. Wtedy manewry nie będą idealnie płynne, bo po każdym zatrzymaniu samochód trzeba ruszyć z miejsca dodaniem gazu.

A co może zrobić kierowca, który nie ma systemu Auto Hold? Czy jest sposób, żeby utrzymać auto na miejscu bez trzymania nogi na pedale hamulca? W nowszych autach wystarczy wcisnąć przycisk zaciągający hamulec ręczny, bo nowoczesny hamulec postojowy prawie zawsze dezaktywuje się automatycznie podczas ruszania.

Korek Foto: Davidi Vardi / Shutterstock
Korek