• Bez większego problemu można umyć auto nawet przy kilkustopniowym mrozie
  • Mycie auta w otwartych myjniach wiąże się z jednym zagrożeniem: zwykle jest dość ślisko i łatwo się przewrócić

Zimą też można umyć samochód. Oczywiście najwygodniej skorzystać z ogrzewanej myjni ręcznej. Łatwiej wówczas dokładnie umyć i wysuszyć samochód. Ponadto w ogrzewanym pomieszczeniu jest bezpieczniej. Nie narażamy się na lodowisko na podłodze.

W przypadku popularnych zadaszonych i nieogrzewanych myjni ręcznych samochód można bez większego problemu umyć nawet przy kilkustopniowym mrozie. Warto wybrać taki program, by użyć jak najwięcej ciepłej wody. Mycie zimną wodą nie ma sensu, gdyż błyskawicznie zamarznie na karoserii, co może nawet utrudnić dostanie się do samochodu. Ponadto, przy niskiej temperaturze zimna woda będzie od razu zamarzać na wychłodzonym nadwoziu.

Mycie samochodu zaczynamy od dokładnego spłukania karoserii, by pozbyć się drobin piasku i innych zanieczyszczeń. Warto użyć szczotki lub gąbki (często moczymy ją w wiaderku z rozcieńczonym szamponem), by wyczyścić całą karoserię. Najlepiej zacząć od dachu, szyb oraz maski, sukcesywnie czyszcząc niższe partie nadwozia. Podobnie jest w przypadku płukania. Zaczynamy od góry i sukcesywnie spłukujemy kolejne niższe partie.

Mycie auta w otwartych myjniach wiąże się z jednym zagrożeniem. Zwykle na podłodze jest dość ślisko, więc lepiej uważać, by nie poślizgnąć się i nie zrobić sobie krzywdy. Ostrożnie także wsiadajmy i wysiadajmy z pojazdu. Także podczas wjazdu i wyjazdu na teren myjni warto uważać!

Woskowanie auta po myciu ma sens tylko wtedy, gdy samochód przechowujemy w ogrzewanym garażu. Nakładanie wosku przy ujemnej temperaturze nie ma sensu. Także wówczas, gdy schowamy samochód do nieogrzewanego garażu. Jeśli jest w nim niewiele cieplej, niż na zewnątrz, to lepiej zrezygnować.

Pamiętajmy o dokładnym wysuszeniu karoserii. Wszelkie zaniedbania szybko się zemszczą. Stąd warto mieć ze sobą komplet ręczników z mikrofibry. Jeśli w pobliżu myjni ręcznej jest parking podziemny centrum handlowego, warto tam pojechać. Zwykle jest tam na tyle ciepło, że spokojnie osuszymy karoserię. Nie zapominajmy przy tym o wszelkich zakamarkach po otwarciu drzwi, klapy bagażnika czy maski. Trzeba je dokładnie osuszyć. W przeciwnym razie, gdy zamarzną, nie tylko nie dostaniemy się do samochodu, ale nawet nie otworzymy maski silnika!

Przed myciem

1.      Jeśli właściciel myjni nie ma nic przeciwko temu, to warto spryskać koła preparatem do mycia felg. Dzięki temu łatwiej będzie usunąć brud

2.      Przed myciem usuńmy liście zalegające na podszybiu oraz w pobliżu klapy czy drzwi

3.      Jeśli to możliwe, możemy zakleić zamki taśmą izolacyjną lub zwykłą przezroczystą taśmą biurową. Dzięki temu zabezpieczymy zamki przed dostaniem się wody

4.      Jeśli chcemy skorzystać z myjni automatycznej upewnijmy się, czy producent samochodu na to zezwala. Współczesne lakiery nie są tak trwałe jak stosowane przed laty

Po myciu

1.      By lepiej osuszyć samochód, warto wjechać np. na parking podziemny w centrum handlowym lub do ciepłego garażu. Łatwiej będzie dokładnie wytrzeć pojazd

2.      Po uruchomieniu silnika, warto włączyć ogrzewanie szyb i lusterek. Jak najszybciej należy wysuszyć wycieraczki

3.      Po każdym myciu warto zabezpieczyć wszystkie gumowe elementy. Najpierw je dokładnie wysuszymy, a następnie pokrywany środkiem zabezpieczającym

4.      W przypadku gdy woda dostanie się do środka na wykładzinę, warto położyć na niej stare gazety. Dobrze wchłaniają wilgoć