• Liczy się nie tylko ciśnienie, lecz także ilość tłoczonej wody
  • Jakość węża ciśnieniowego jest jedną z najważniejszych cech myjki przeznaczonej do mycia samochodu
  • Od liczby gadżetów ważniejsza jest solidna budowa i wydajność urządzenia

Jeśli zależy nam na trwałości mechanicznej myjki ciśnieniowej, to musi ona mieć pompę aluminiową albo mosiężną. W praktyce choć pompa mosiężna, uznawana zgodnie przez fachowców za najlepszą, jest (w każdym razie w przypadku myjek do użytku amatorsko-warsztatowego) tylko częściowo mosiężna, to jednak umożliwia długotrwałą pracę bez ryzyka uszkodzenia myjki. Niektórzy producenci stawiają na pompy kompozytowe (czyli z tworzyw sztucznych), które na co dzień mogą działać mogą tak samo dobrze jak mosiężne, jednak są znacznie bardziej wrażliwe na „wandalizm użytkownika” i niesprzyjające warunki pracy oraz warunki przechowywania.

Myjka ciśnieniowa, jeśli ma być dobra i trwała, musi być ciężka. To nie wada – takiego urządzenia, niezależnie czy waży ono 15 czy 20 kg – i tak nie będziemy nosić tylko przetaczać na kółkach. A na czym może polegać „wandalizm użytkownika”? Np. na tym, że przez godzinę bez przerwy czyścimy sobie podjazd garażu – do takiej pracy nadają się tylko naprawdę solidne myjki. Tanie modele za 200-300 zł mogą pracować w trybie ciągłym najwyżej kilka minut – potem muszą odpocząć. Niby do umycia auta to wystarczy...

Dobry wąż to podstawa

Jakkolwiek nie jesteśmy w stanie samodzielnie ocenić dokładności wykonania myjki i jej bezawaryjności, to koniecznie zwróćmy uwagę na elementy, które mają decydujący wpływ na komfort pracy, a niekoniecznie są precyzyjnie opisane w specyfikacji urządzenia. To, przede wszystkim, wąż ciśnieniowy: powinien być gruby i zbrojony, by nie załamywał się podczas pracy. Chodząc wokół samochodu ciągamy go po ziemi, zahaczamy nim o koła – jeśli jest miękki, będzie się zwijał, zaginał, załamywał – szybko się zużyje, a zanim to nastąpi, użytkownik może dostać furii podczas rozprostowywania go. Do mucia auta minimalna długość węża, gwarantująca komfort pracy, to 8 metrów, ale 10 nie zaszkodzi. Bęben na który możemy wąż zwinąć jest mile widziany, chyba, że myjka będzie stała przez cały dzień w warsztacie w gotowości – wówczas bęben jest zbędny.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Wąż zbrojony, odporny na zginanie, dodatkowo nawinięty na bęben – to zaleta myjki używanej do mycia samochodu

Jeśli chodzi o lancę, to najbardziej odporne na zniszczenie są lance mosiężne, choć niekoniecznie są one najwygodniejsze w użyciu. Lance z tworzywa, im bardziej rozbudowane (np. o sterowanie ciśnieniem myjki), tym podatniejsze na uszkodzenia. Uwaga: niektórzy producenci wyłączają akcesoria z gwarancji, a ich kupno osobno to znaczny koszt! To, co potrzebne jest do auta, to lanca z dyszą dająca spłaszczony strumień wody. Końcówka udarowa może przydać się do mycia kamienia, ale do samochodu nie należy się z nią nawet zbliżać – myje niezwykle skutecznie, ale może zdjąć lakier!

Ciśnienie pompy to nie wszystko

Teraz wydajność: co innego ciśnienie na pompie, a co innego ciśnienie robocze. Ciśnienie na pompie zawsze jest niższe niż ciśnienie wody opuszczającej lance – 30 proc. różnicy to nic szczególnego. Do mucia samochodów ciśnienie robocze rzędu 120-140 barów można uznać za wystarczające, a nawet optymalne. Ale uwaga: z punktu widzenia producenta najtańszym sposobem na podwyższenie ciśnienia roboczego jest zmniejszenie dyszy w lancy – wówczas myjka wytwarza bardzo wąski strumień wody o wysokim ciśnieniu działający na lakier i elementy gumowe auta jak nóż. Jeśli mamy do wyboru myjki, z których jedna ma ciśnienie robocze 130 bar i wydajność 400 l wody na godzinę, a druga ma takie samo lub nawet minimalnie niższe ciśnienie robocze i wydajność rzędu 460-500 l/h, to ta druga będzie myć auto wydajniej i bezpieczniej.

Gadżety nieistotne i ważne

Zasobnik na detergent może być zintegrowany z urządzeniem albo dołączany do lancy. Oba rozwiązania mają wady i zalety – zasobnik wbudowany bywa wygodniejszy, ale: detergent przepływa przez urządzenie i może destrukcyjnie wpływać na jego konstrukcję. Z kolei mały zasobnik z funkcją pianownicy mocowany do lancy może wydawać się mniej wygodny, ale ma wielką zaletę: za kilkadziesiąt zł można dokupić dodatkowy pojemnik i mieć dwa: w jednym pianę czyszczącą, a w drugim np. wosk w płynie, które można w każdej chwili podmienić bez opróżniania.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Myjka z wewnętrznym zasobnikiem na chemię

Jeśli chodzi o gadżety w obudowie myjki ułatwiające rozkładanie i przechowywanie osprzętu, to są one tym ważniejsze, im częściej lecz krócej korzystamy z urządzenia. Jeżeli chcemy myjkę wyciągać raz dziennie i używać jej 5 minut, to są bardzo ważne. Jeżeli mamy z niej korzystać raz w tygodniu przez godzinę – to już mniej. Zaś takie gadżety jak elektroniczne sterowanie strumieniem w lancy to... gadżety. Większość myjek i tak pracuje przez cały czas z maksymalną wydajnością.  

Polecane myjki ciśnieniowe – sprawdź ceny!

Karcher K 2 Basic – sprawdź ceny

Karcher K 4 Full Control – sprawdź ceny

Nilfisk E 150.2 – sprawdź ceny

Nilfisk C 120.7-6 – sprawdź ceny

Bosch Universal Aquatak 130 – sprawdź ceny

Black&Decker BXPW1300 – sprawdź ceny

Lavor 160 bar – sprawdź ceny

Verto 110 bar – sprawdź ceny

Karcher K 5 Premium Full Control Plus Home – sprawdź ceny

STIGA HPS 235 R – sprawdź ceny