• Powłoka hydrofobowa na szybach auta działa zawsze, ale nie zawsze na tyle, by zastąpić prawdziwe wycieraczki
  • Niewidzialna wycieraczka jest ścieralna, a więc z czasem osłabia się jej działanie
  • W niektórych zastosowaniach preparaty te sprawdzają się znakomicie

Jeśli niewidzialna wycieraczka ma doraźnie zastąpić zepsute w trasie mechaniczne wycieraczki, to ma szanse się sprawdzić. Jeśli jeździsz po mieście albo chciałbyś, by chemia miała pełną zakładaną funkcjonalność przez taki okres, o którym mówią reklamy, czyli „nawet przez rok”, to może się to nie udać.

Powłoka hydrofobowa, ścieralna

Niewidzialna wycieraczka tworzy na szkle powłokę hydrofobową działająca na takiej samej zasadzie jak woski czy inne preparaty „odpychające” wodę przeznaczone do konserwacji lakieru. Na powierzchni pokrytej taką powłoką woda skupia się w „kulki” i dość łatwo spływa pod własnym ciężarem albo pomaga jej w tym pęd powietrza. Jeśli woda jest brudna, to też spływa – i to jest jeden z powodów tego, że lakier (czy też szyba) pokryte powłoką hydrofobową, dłużej pozostają czyste.

Każdy jednak zauważy, że nawet dobrze nawoskowany lakier brudzi się, a powłoka pokryta osadem drogowym przestaje działać. Po delikatnym umyciu powłoka „ożywa” – znów na lakierze woda „skupia się” w kulki i łatwo spływa, choć po każdym kolejnym myciu efekt ten jest słabszy. W przypadku lakieru jedne preparaty zmywają się wraz z pierwszym myciem, inne wytrzymują kilkanaście myć, w praktyce nawet rok i dłużej – w zależności od intensywności eksploatacji samochodu. Z powłoką typu „niewidzialna wycieraczka” na szybie auta jest podobnie, choć z reguły ma ona cięższe warunki pracy niż wosk czy powłoka ceramiczna na lakierze. I ważna rzecz: pełna funkcjonalność w postaci zastępowania „widzialnych” wycieraczek, dość szybko się kończy. Powłoka ściera się i po stosunkowo niedługim czasie hydrofobowość (zdolność do odpychania wody) staje się za słaba. Co nie znaczy, że kończą się korzyści z niewidzialnej wycieraczki. Czasem jest wręcz przeciwnie...

Kiedy niewidzialna wycieraczka działa?

By preparat działał tak, jak w reklamie (czyli woda spływa z szyby sama bez konieczności używania mechanicznych wycieraczek), auto musi jechać z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. I drugi warunek: deszcz jest albo intensywny, albo przynajmniej woda padająca na szybę czysta. Jeśli na szybę trafia jedynie brudna mgiełka z kół jadącej przed nami ubłoconej ciężarówki, trzeba użyć zwykłych wycieraczek i płynu do szyb. Jeśli przemieszczamy się w miejskich korkach, potrzebne są zwykłe wycieraczki. Nie trzeba dodawać, że guma szorująca po szkle z czasem (choć jeśli nałożyliśmy dobry preparat, to powoli) ściera powłokę.

Tak wygląda zroszona wodą szyba, na której zaaplikowano niewidzialną wycieraczkę Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Tak wygląda zroszona wodą szyba, na której zaaplikowano niewidzialną wycieraczkę

Niewidzialna wycieraczka: jakie są prawdziwe korzyści?

Najlepiej niewidzialna wycieraczka sprawdza się na bocznych szybach auta, sprawiając, że zdecydowanie wolniej brudzą się i łatwiej je umyć. Na przedniej... różnie. W niektórych przypadkach wycieraczka niewidzialna przeszkadza „widzialnym” wycieraczkom, sprawiając, że przeskakują, szorują po szkle, zamiast płynnie pracować. Choć jest z tym różnie, to prawda jest taka, że jeśli powłoka przeszkadza, to dość szybko jej szkodliwe działanie zanika. Z tego względu niektórzy aplikują preparat na całą szybę, a inni tylko na te miejsca, które znajdują się poza zasięgiem mechanicznych wycieraczek – to zdecydowanie zwiększa pole widzenia bez skutków ubocznych. I to jest podstawowa zaleta niewidzialnych wycieraczek: nawet jeśli nie do końca zastępują te zasadnicze, mechaniczne wycieraczki, to szkło z taką powłoką naprawdę wolniej się brudzi.

Prosta, jednoskładnikowa „niewidzialna wycieraczka”: w starannie umytą szybę wcieramy preparat i polerujemy do połysku. Preparaty wieloskładnikowe składają się np. z osobnego środka głęboko czyszczącego powierzchnię i często dwuskładnikowej, chemicznie utwardzalnej powłoki zewnętrznej Foto: Auto Świat
Prosta, jednoskładnikowa „niewidzialna wycieraczka”: w starannie umytą szybę wcieramy preparat i polerujemy do połysku. Preparaty wieloskładnikowe składają się np. z osobnego środka głęboko czyszczącego powierzchnię i często dwuskładnikowej, chemicznie utwardzalnej powłoki zewnętrznej

Ile wydać?

Najtańsze preparaty jednoskładnikowe w cenie do 30 zł nakłada się najłatwiej, ale też zmywają się one dość szybko, a w każdym razie dość szybko tracą pierwotną funkcjonalność. Z drugiej strony kilkadziesiąt zł za preparat dwu- lub trzyskładnikowy to jest ta cena, którą warto wydać. Więcej? Jeśli od razu w warsztacie nam tę chemię zaaplikują na szybę – wtedy tak, jeśli musicie tę chemię nałożyć sami, to zastanówcie się, czy potraficie np. nawoskować karoserię – bo wymagany jest mniej więcej ten sam poziom staranności i wysiłku. Bo wprawdzie aplikacja niewidzialnej wycieraczki jest w teorii banalnie łatwa, ale też męcząca, kto polerował szybę auta do połysku tak, by nie było na niej najmniejszych smug, ten wie. Staranność jest konieczna – pozostawiając smugi, niewidzialną wycieraczką, zwłaszcza taką z wyższej półki, utrwalimy je. Jest niewątpliwa zależność: niedrogi płyn za 10-30 zł wystarczy na wielokrotną aplikację niewidzialnej wycieraczki, droższe preparaty wieloskładnikowe często wystarczają tylko na raz, choć trwałość mają większą. Co kto lubi.