Podczas przeglądu mechanik stwierdził, że w moim aucie trzeba będzie wkrótce wymienić klocki hamulcowe. Tarcze podobno też są już w nie najlepszym stanie. W przypadku tarcz radzi mi, żeby na razie ich nie wymieniać, tylko przetoczyć. Nie chcę przesadnie oszczędzać na bezpieczeństwie, dlatego zastanawiam się, czy taki zabieg nie osłabi tarcz?

To zależy od tego, jak gruba warstwa materiału zostanie podczas tego zabiegu usunięta. Przetaczanie to metoda, która sprawdza się, jeśli tarcze są zużyte w minimalnym stopniu, np. skorodowane lub nieznacznie zwichrowane. Warto wiedzieć, że w przypadku większości tarcz hamulcowych maksymalny dopuszczalny ubytek materiału z każdej strony tarczy to zaledwie 1 mm. Toczenie warto rozważyć np. w sytuacji, kiedy mają być zamontowane nowe klocki hamulcowe, apoprzednie zostawiły na tarczy rysy.Zanim zleci Pan taką usługę, warto sprawdzić, jaką grubość mają tarcze zamontowane w samochodzie, i porównać to z parametrami nowych podzespołów, które można znaleźć np. w internetowych katalogach części zamiennych. Jeśli nowa tarcza ma np. 20 mm grubości, a grubość tarczy zamontowanej w aucie jest zbliżona do 18 mm, to toczenie nie ma sensu, bo odświeżoną część i tak trzeba będzie wkrótce wymienić. Nie należy też przetaczać tarcz, które mają wyraźne ślady przegrzania albo też pęknięcia czy ubytki materiału.