• Samochód działa jak szklarnia – we wnętrzu zamkniętego auta temperatura jest znacznie wyższa niż na zewnątrz
  • Uchylenie szyby niewiele daje – jeśli samochód stoi w nasłonecznionym miejscu, temperatura w kabinie może szybko przekroczyć 60 st.
  • Nawet akcesoria przeznaczone do użytku w autach mogą nie wytrzymać, jeśli np. pozostawimy je na desce rozdzielczej czy tuż za szybą, gdzie jest najcieplej
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Dla wielu z nas samochód staje się niemal drugim domem, a przy okazji czasem też i przechowalnią różnych "przydasiów". Po co nosić rzeczy ze sobą, skoro można je zostawić zamknięte w aucie, gdzie w dodatku mogą się przydać? Niestety, podczas upałów warto zrobić szybki remanent tego, co trzymamy w samochodzie. Jeśli samochód zostawiacie na dłużej pod chmurką, upewnijcie się, że nie zostaną w nim przedmioty, które wymieniamy poniżej.

Pilot do bramy

Gdzie trzymać pilota do bramy, jak nie w samochodzie? No cóż – jeśli zrobi się naprawdę gorąco, lepiej zabrać go w chłodniejsze miejsce. Dlaczego? Bo baterie stosowane w większości pilotów nie powinny być przez dłuższy czas wystawione na działanie temperatury przekraczającej 40 st., np. w przypadku 12-woltowej baterii 23A producenci dopuszczają długotrwałe przechowywanie w temperaturach od minus 10 do 35 st. C! W przypadku markowych, wysokiej klasy baterii, ryzyko wypłynięcia elektrolitu nie jest przesadnie duże. W przypadku tanich baterii ryzyko wylania w wyniku przegrzania jest duże, a skutkiem takiej awarii bywa nieodwracalne uszkodzenie elektroniki. Piloty bywają drogie! A jeśli już pilot musi zostać w aucie, to umieśćmy go w miejscu, w którym nie będzie narażony na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, czyli w jak najgłębszym schowku.

Smartfony i laptopy

Nowoczesne smartfony to całkiem wydajne, kieszonkowe komputery, których słabą stroną bywa właśnie chłodzenie. Pozostawiony w nasłonecznionym miejscu smartfon w skrajnym przypadku może się wręcz nie nadawać do użycia, bo np. spuchnie w nim bateria i rozsadzi obudowę, albo rozleje się wyświetlacz. Najgorsze co można zrobić, to zostawić w rozgrzanym miejscu smartfon podłączony do ładowarki, w dodatku z aktywnymi aplikacjami – bo praca i ładowanie dodatkowo podnoszą temperaturę urządzenia! Warto wiedzieć, że obudowy tego typu urządzeń coraz częściej nie są skręcane, ale sklejane – a w serwisach, żeby np. wymienić wyświetlacz czy otworzyć obudowę, na krótko nagrzewa się je do temperatury, jaką mogą łatwo osiągnąć leżąc na desce rozdzielczej zaparkowanego w nasłonecznionym miejscu samochodu.

Ze względu na ograniczoną odporność wyświetlaczy i akumulatorów na wysokie temperatury, w aucie lepiej też nie przechowywać laptopów czy tabletów.

Nawigacje i kamerki samochodowe

Po co zabierać z auta nawigację, skoro i tak to właśnie w samochodzie przydaje się ona najczęściej? Teoretycznie sprzęt przeznaczony do użytku w samochodzie jest testowany pod kątem odporności na wysokie temperatury. Ale ta odporność ma pewne ograniczenia. Pozostawienie w aucie takich urządzeń umieszczonych na za przednią szybą, gdzie temperatura może przekraczać nawet 80 st. na pewno dobrze im nie zrobi. Przede wszystkim ucierpieć mogą wbudowane akumulatory, ale też narażone są wyświetlacze. Szczególnie ryzykowny moment to podłączenie mocno rozgrzanego urządzenia do zasilacza/ładowarki. Dobre urządzenia powinny mieć zabezpieczenia przed ładowaniem przy zbyt wysokiej temperaturze – do momentu wystudzenia urządzenie może nie działać.

Długopisy i flamastry

Długopis lub flamaster bywa w aucie bardzo przydatny, ale podczas upału ryzyko, że wyleje się z nich tusz, jest naprawdę olbrzymie. Doczyszczenie tapicerki bywa później niemożliwe. W czasie upałów bezpieczny jest tylko ołówek.

Lekarstwa

Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu – taką adnotację znajdziemy na większości opakowań leków. Nie chodzi tu wyłącznie o antybiotyki czy probiotyki (większość wymaga przechowywania w lodówce), ale też o witaminy, popularne środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, czy nawet maści i kremy. W najlepszym razie przegrzany specyfik przestanie tylko działać, ale jest też wiele leków, które pod wpływem wysokiej temperatury mogą stać się toksyczne, czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczne. Z tego też powodu w samochodowej apteczce trzymamy tylko materiały opatrunkowe – żadnych leków!

Spreje

Na niemal wszystkich sprejach (opakowaniach ciśnieniowych) znaleźć można ostrzeżenie: "Nie wystawiać na działanie temperatury powyżej 50 st. C!". To temperatura o co najmniej kilkanaście stopni niższa od tej, do jakiej w upalny dzień nagrzewa się wnętrze auta. Jeśli nie zostawimy pełnego spreju tuż pod szybą, to prawdopodobieństwo, że dojdzie do gwałtownego rozszczelnienia opakowania nie jest może wielkie – ale za to występuje poważne ryzyko, że zaworek nie wytrzyma ciśnienia i z pojemnika stopniowo będzie ulatywał gaz pędny, sprej przestanie działać, a my w kabinie będziemy narażeni na wdychanie toksycznych chemikaliów.

Baterie i powerbanki, akumulatory do narzędzi

Większość użytkowników myśli, że to niskie temperatury są zabójcze dla akumulatorów i baterii. Oczywiście, schłodzona bateria traci część swojej pojemności – ale nie są to nieodwracalne zmiany (chyba, że mowa o rozładowanym akumulatorze, którego elektrolit zamarznie rozrywając obudowę). W rzeczywistości jednak to nadmiar ciepła prowadzi do poważniejszych problemów – w przypadku większości akumulatorów i baterii wysoka temperatura prowadzi do przyspieszonej degradacji ogniw, ale też do ich szybszego samorozładowania. W przypadku większości powerbanków czy akumulatorów do narzędzi, producenci zalecają przechowywanie w temperaturze pokojowej.

Żywność i napoje

O tym, że zostawienie w rozgrzanym aucie zakupów spożywczych nie jest dobrym pomysłem, nie trzeba nikogo chyba przekonywać. Nawet i dla typowych, samochodowych przekąsek – gum do żucia, cukierków czy batoników, kilkadziesiąt stopni to stanowczo za dużo. Nie dość, że płynące słodycze mogą pobrudzić nam wnętrze, to jeszcze możemy się nimi zatruć. A co z napojami? O ile to woda mineralna zamkniętym, oryginalnym opakowaniu, to nic się nie stanie. W napoju, który został już otwarty – nawet w zwykłej wodzie – w ciągu kilku godzin przy wysokich temperaturach może się namnożyć tyle drobnoustrojów, że może on nam zaszkodzić.

adBlue

Obowiązkowy dodatek do nowoczesnych diesli źle znosi zarówno niskie, jak i za wysokie temperatury – na mrozie wodny roztwór mocznika po prostu zamarza i wytrącają się z niego kryształki, za to w czasie upału dochodzi do przyspieszonego rozpadu związku, przez co preparat przestaje pełnić swoją rolę w układzie oczyszczania spalin. Nie ma potrzeby wożenia ze sobą zapasu adBlue – w razie potrzeby kupimy go na każdej stacji!