• Sygnał w kształcie zielonej strzałki nadawany wraz z sygnałem czerwonym pozwala na skręcanie, ale po spełnieniu pewnych warunków
  • Zielona strzałka najczęściej pozwala na warunkowy skręt w prawo, ale też może regulować skręcanie w lewo oraz zawracanie
  • Niezależnie od sytuacji drogowej, kierujący ma obowiązek zatrzymać się przed sygnalizatorem wyświetlającym zieloną strzałkę

Zbliżasz się do skrzyżowania, jedziesz prawym pasem, z którego zamierzasz skręcić w prawo, widzisz zieloną strzałkę na sygnalizatorze, zbliżasz się do niej... stop! Ulubione ćwiczenie dobrych instruktorów nauki jazdy polega na tym, że pozwalają kursantowi dojechać swobodnie do sygnalizatora, a w chwili mijania go wciskają sprzęgło i hamulec tak gwałtownie, że kandydat na kierowcę zawisa na pasach. To w wielu wypadkach działa – jeszcze na egzaminie na prawo jazdy kandydaci na kierowców wiedzą, że zielona strzałka, którą miniemy bez zatrzymania, oznacza oblany egzamin. Za to potem... Łatwo zaobserwować, że niewielu kierowców przestrzega obowiązku zatrzymania się przed sygnalizatorem S-2 wyświetlającym zieloną strzałkę.

Kiedy następuje zatrzymanie pojazdu? Zdaniem pojazd można uznać za zatrzymany, kiedy koła się nie kręcą. Jeśli pojazd, mijając sygnalizator, bardzo wolno się toczy, to można przyjąć, że się nie zatrzymał.

Foto: Auto Świat
Sygnalizator S-2 pozwala na WARUNKOWY skręt w prawo lub w lewo – w zależności od tego, w którą stronę skierowana jest zielona strzałka

Zlikwidować warunkowy skręt?

Już kilka lat temu, w związku ze złymi statystykami przestrzegania przepisów dotyczących warunkowego skrętu, była posłanka Beata Bublewicz postulowała całkowitą likwidację zielonych strzałek. Po lawinie krytyki pomysł upadł, bo też trudno wyobrazić sobie jeszcze większe korki w niektórych miastach, częściowo jednak redukowane właśnie przez warunkowy skręt (najczęściej w prawo). Tak naprawdę wystarczyłoby przepis, który każe zatrzymać się przed sygnalizatorem i ustąpić pierwszeństwa uprawnionym, znać i go przestrzegać. On nie jest wymyślony bez sensu, o czym przekonała się Beata Szydło, wyjeżdżając przed samochód jadący drogą z pierwszeństwem.

Za „niestosowanie się do sygnałów świetlnych przez kierującego pojazdem wjeżdżającego za sygnalizator, kiedy jest to zabronione” taryfikator mandatów przewiduje 300-500 zł mandatu, zaś taryfikator punktowy – 6 punktów karnych. Oczywiście, spowodowanie kolizji może wiązać się z wyższą odpowiedzialnością.

Foto: Auto Świat
Zatrzymać należy się PRZED sygnalizatorem, co często oznacza: przed linią zatrymania

Zawracanie na zielonej strzałce? To możliwe!

Rzadziej stosowana, ale również spotykana jest zielona strzałka w lewo. Działa ona na podobne zasadzie jak zielona strzałka skierowana w prawo – pozwala na warunkowy skręt w lewo po przepuszczeniu pieszych i pojazdów mających pierwszeństwo oraz po zatrzymaniu się, choćby na krótka chwilę, przed sygnalizatorem.

Zielonej strzałki wyświetlanej na sygnalizatorze S-2 nie należy mylić z sygnalizatorem S-3, który pozwala na jazdę tylko w kierunku wskazanym strzałkami, ale – gdy świeci się zielona strzałka na sygnalizatorze S-3, nie ma obowiązku zatrzymania się przed tym sygnalizatorem.

Foto: Auto Świat
Sygnalizatora S-3 nie należy mylić z sygnalizatorem S-2 zezwalającym na warunkowy skręt. Sygnalizator S-3 pozwala na jazdę TYLKO w kierunku wskazanym strzałką, za to jeśli wyświetla się sygnał zielony na sygnalizatorze S-3, nie trzeba się przed nim zatrzymywać