W skrócie

Najdotkliwsze kary finansowe, sięgające nawet 3700 zł w przypadku aut osobowych i 5500 zł dla właścicieli pojazdów ciężarowych, grożą kierowcom, którzy zapomną o polisie OC. W tym przypadku wykrywalność z roku na rok rośnie, a blisko połowa z 85 tys. przyłapanych w zeszłym roku kierowców wpadła przy okazji kontroli Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a nie tylko w ramach akcji policyjnej drogówki.

Dotkliwe kary nie zawsze jednak mają wymiar finansowy. Dobrym przykładem jest brak badania technicznego. Z punktu widzenia kodeksu drogowego to drobne wykroczenie, nieobjęte taryfikatorem mandatowym. Gapom grozi co najwyżej zatrzymanie dowodu rejestracyjnego i odesłanie na badania.

Poważne kłopoty mogą zacząć się jednak w sytuacji, gdy takie auto będzie uczestniczyło w kolizji. Co prawda, brak badań nie zwalnia ubezpieczyciela z odpowiedzialności z tytułu OC, ale znane są przypadki, kiedy poszkodowanym (jadącym autem bez ważnych badań) pomniejszano odszkodowania, gdy zły stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.

Murowane kłopoty czekają też zapominalskich kierowców zgłaszających szkody w ramach autocasco i NNW. Mimo że zapisy uzależniające wypłatę odszkodowania od posiadania ważnego badania technicznego zostały wpisane na listę niedozwolonych klauzul w rejestrze UOKiK, musicie być przygotowani na przepychanki z firmami ubezpieczeniowymi.

Kary za brak polisy OC

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny coraz dokładniej pilnuje szczelności systemu ubezpieczeń komunikacyjnych OC. Dzięki rozbudowanej bazie danych (tworzonej przez same firmy ubezpieczeniowe) jest w stanie wyłowić nie tylko pojazdy złapane podczas kontroli policyjnej, lecz także te, które stoją pod płotami i nie wyjeżdżają na ulice.

Dzięki specjalnym algorytmom system wyszukuje auta, które nie mają ciągłości ubezpieczeniowej, a następnie weryfikuje te dane u samych ubezpieczycieli. Kary są wysokie, ale mamy małe pocieszenie. UFG kontroluje wyłącznie auta w bieżącym roku, tzn. nie weryfikuje ich pod kątem poprzednich lat. Oznacza to, że kary się nie kumulują – tyle samo zapłaci właściciel auta, które nie było ubezpieczone przez ostatni miesiąc, jak i ten, który nie kupił polisy przez 10 lat.

Kara zależna od przerwy w ubezpieczeniu Samochody Osobowe Samochody Ciężarowe, ciągniki i autobusy Pozostałe pojazdy OC rolników
20%* 740 zł 1110 zł od 180 zł 190 zł
50%** 1850 zł 2780 zł od 200 zł 190 zł
100%*** 3700 zł 5550 zł od 350 zł 190 zł

*przerwa krótsza niż 3 dni; **przerwa od 3 do 14 dni; ***przerwa dłuższa niż 14 dni

Uwaga - wielu kierowców zapomina, że polisa OC poprzedniego właściciela, przejęta po zakupie pojazdu, nie przedłuża się automatycznie.

Kara za nielegalne tablice rejestracyjne

Wiele sprowadzonych z Zachodu aut ma tzw. wytłoczki, czyli tablice, które tylko przypominają oryginalne. Można je łatwo rozpoznać: nie są wypukłe i tłoczone z metalu, lecz drukowane na plastiku.

Jazda z takimi „fałszywkami” jest nielegalna i grozi mandatem w wysokości 500 zł i 1 punktem karnym, a w skrajnych przypadkach – odholowaniem auta na parking depozytowy. Przepisy nie dopuszczają też jazdy z przeterminowanymi tablicami wywozowymi i zagranicznymi „blachami”, które zostały już wykreślone z ewidencji w kraju rejestracji.

Kara za brak tablic rejestracyjnych

Jeśli zgubicie albo ukradną wam tablice, to najlepiej jak najszybciej zgłoście to policji. Wasze tablice mogą być użyte do przestępstwa, np. kradzieży paliwa. Niestety, zgodnie z prawem nawet po zgłoszeniu kradzieży w komendzie autem nie wolno jeździć do momentu wyrobienia nowych.

Grozi za to taka sama kara, jak w przypadku jazdy z nieważnymi tablicami, czyli mandat do 500 zł, a nawet odholowanie auta na policyjny parking, gdy nie można go inaczej zabezpieczyć. Jeśli chcecie legalnie nim jeździć do momentu wyrobienia wtórników, musicie złożyć wniosek o wydanie czerwonych tablic tymczasowych (wydawane od ręki: 62 zł).

Kara za jazdę bez uprawnień

Od zeszłego roku zaostrzono kary dla osób siadających za kółkiem bez uprawnień. Aktualnie prowadzenie samochodu mimo cofnięcia uprawnień (nie mylić z czasowym zatrzymaniem prawa jazdy) nie jest już wykroczeniem, lecz przestępstwem, za które grożą surowe kary – przed nowelizacją wykroczenie karano mandatem do 500 zł. Dziś kary zależą od sytuacji, i tak:

- jazda bez uprawnień grozi nie tylko wysoką grzywną, lecz nawet karą pozbawienia wolności do lat 2!;

- prowadzenie pojazdu mimo zatrzymania uprawnień na 3 miesiące powoduje wydłużenie kary o kolejne 6 miesięcy;

- prowadzenie pojazdu mimo zatrzymania uprawnień na 6 miesięcy oznacza już utratę uprawnień do kierowania –żeby je odzyskać, trzeba ponownie zdać egzamin;

- każdy, kto wsiądzie do auta bez uprawnień i spowoduje wypadek, z własnej kieszeni musi pokryć straty materialne wraz z kosztami likwidacji szkody!

Kary za brak obowiązkowego wyposażenia samochodu

- Mandat za brak gaśnicy: W wyposażeniu auta musi być gaśnica. Jej brak oznacza mandat od 20 do 500 zł. Policjanci nie mają za to podstaw aby ukarać was za brak aktualnego badania gaśnicy.

- Kara za brak zapasowych żarówek: Żadne przepisy nie wymagają wożenia w aucie zapasowych żarówek, ale z drugiej strony, jeśli nie wymienicie ich przy policjancie, teoretycznie może on zatrzymać dowód rejestracyjny waszego auta.

- Kara za brak apteczki: Polscy kierowcy nie muszą wozić apteczki w aucie. Wyjątkiem są: taksówki, autobusy, auta ciężarowe przewożące ludzi, pojazdy nauki jazdy i do egzaminowania.

- Mandat za brak trójkąta ostrzegawczego: Nie zdziwcie się, gdy skrupulatny policjant poprosi o pokazanie trójkąta. Jego brak jest karany mandatem w wysokości od 20 do 500 zł ( za nieoznakowanie zepsutego auta trójkątem grozi mandat 100 zł).

Mandat za brak badań technicznych

Za brak badania technicznego nie przewidziano mandatów, ale policjant ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny auta, a w przypadku, gdy uzna, że jego stan zagraża bezpieczeństwu, może zakazać dalszej jazdy. W takiej sytuacji pojazd trafia na lawetę. Jeśli jednak samochód jest sprawny, policjant wydaje kierowcy dokument, który pozwala na jazdę autem maksymalnie przez 7 dni.

Mandat za brak dokumentów

Jazda samochodem bez dokumentów: prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia zawarcia obowiązkowej polisy OC to z punktu widzenia prawa drobne wykroczenie. Jeśli podczas kontroli nie pokażecie tych dokumentów, policjant sprawdzi w systemie wasze dane (czy macie uprawnienia, a auto nie jest kradzione) i najwyżej ukarze was mandatem w wysokości 50 zł za każdy brakujący dokument – taryfikator nie przewiduje punktów za to wykroczenie.

Naszym zdaniem

Jeśli macie auto, które od wielu lat stoi w garażu i tyle samo trwa przerwa w ciągłości OC, to najlepiej wykupcie polisę w pierwszych 3 dniach nowego roku. Jeśli UFG was wyłowi, zapłacicie 740, a nie 3700 zł – pamiętajcie, auta są weryfikowane na bieżąco.