W skrócie

Sezon wakacyjnych wyjazdów trwa w najlepsze. Najwyższy czas, żeby rozejrzeć się za dobrym ubezpieczeniem assistance lub ewentualnie sprawdzić, ile warte jest to, które już macie.

W dużym skrócie assistance ma chronić kierowcę i pasażerów przed losowymi zdarzeniami na drodze i pomóc dokończyć podróż, nawet jeśli auto się zepsuje. Dobra polisa pokrywa koszty naprawy pojazdu na miejscu (dojazd i robociznę, ale nie części), a jeśli to się nie uda – holowanie samochodu do warsztatu i koszty dalszej podróży, noclegów lub wynajmu auta zastępczego.

Wydawać by się mogło, że samochodowe assistance jest rozsądnym rozwiązaniem dla właścicieli zaniedbanych i wyeksploatowanych aut, które w każdym momencie mogą odmówić posłuszeństwa. Niestety, ubezpieczyciele potrafią dobrze liczyć – w przypadku starszych aut dostępność pełnowartościowych ubezpieczeń znacząco się kurczy. Po pierwsze, wielu ubezpieczycieli nie sprzedaje ich w przypadku aut starszych niż 10 lat, a po drugie, nie zawsze są dostępne dla nich jako oddzielne produkty – można je zawrzeć wyłącznie przy zakupie OC lub autocasco. Warto też pamiętać, że nawet w droższych polisach assistance standardem jest odmowa płacenia za kolejne interwencje, jeśli awarie samochodu się powtarzają.

Ubezpieczenie - jaka cena, taka usługa?

Niestety, jak to bywa w przypadku dobrowolnych ubezpieczeń, zakres ochrony zapewniany przez dostępne na rynku polisy assistance jest mocno zróżnicowany. Nie brakuje tzw. miniassistance za kilkanaście złotych rocznie lub rozdawanych za darmo jako dodatek do OC lub autocasco. Niestety, w tym przypadku produkty takie mają sporo ograniczeń i wyłączeń.

Dla przykładu Allianz oferuje podstawowe assistance w cenie autocasco. Po zagłębieniu się w ogólne warunki umowy tej polisy znajdujemy informację, że w przypadku awarii firma pokrywa koszty interwencji pomocy drogowej dopiero wtedy, gdy usterka unieruchomi samochód co najmniej 30 km od miejsca zamieszkania i co najwyżej na dystansie 150 km. To jednak nic nadzwyczajnego, bo w AXA za polisę assistance (ekonomiczną) trzeba już dopłacić, a mimo to możecie wezwać pomoc, gdy auto zepsuje się min. 25 km od domu, a limit holowania to tylko 100 km – te same zapisy znajdziecie też u innych ubezpieczycieli.

Z dalszej części umowy dowiadujemy się też, że w trakcie trwania polisy Allianz sfinansuje koszt tylko 2 interwencji. To także standard, o którym nie dowiecie się z reklam – w podstawowym pakiecie Starter24 za 69 zł przysługuje tylko jedno holowanie w roku. Jak widać, warto rozważyć dopłatę do wariantu rozszerzonego, tym bardziej że zwykle nie są to aż tak duże pieniądze – w zależności od firmy około 100-300 zł w wariancie rocznym.

Trzeba jednak pamiętać, że nawet w najlepszych polisach znajdziecie kilka typowych wyłączeń. Na pomoc nie można liczyć w przypadku, gdy auto nie ma badania technicznego, kolizję spowoduje pijany lub osoba bez uprawnień albo wezwiecie pomoc bez porozumienia się z centrum alarmowym ubezpieczyciela.

Assistance na zachętę, czyli ile jest warte ubezpieczenie dawane w gratisie

Coraz częściej assistance samochodowe nieodpłatnie rozdają sami ubezpieczyciele, dodając je do polis OC i autocasco. Zwykle są to mocno okrojone pakiety standardowe, obejmujące wyłącznie holowanie (i to w ograniczonym zakresie) w przypadku kolizji. Takie polisy najczęściej nie gwarantują zwrotu kosztów wynajmu auta zastępczego ani kosztów podróży lub noclegu.

Dodatkowe ubezpieczenia często są też wabikiem używanym przez banki. Bankowcy rozdają polisy assistance (w tym samochodowe) jako dodatek do karty kredytowej, konta rozliczeniowego lub oszczędnościowego. Jednak wbrew pozorom nie ma tu nic za darmo. Większość ofert jest skierowana wyłącznie do klientów z zasobniejszym portfelem.

Na bonus w postaci ubezpieczenia mogą liczyć klienci, którzy mają wysokie wpływy na konto lub spore oszczędności, np. BPH oferuje assistance samochodowe, domowe i medyczne dla osób, które założą „Maksymalne Konto”, darmowe, jeśli miesięczne wpływy na konto będą wynosiły min. 7500 zł lub stale będą się na nim znajdować aktywa w wysokości co najmniej 100 000 zł. W innym przypadku utrzymanie konta kosztuje 19,99 zł za miesiąc, czyli około 240 zł rocznie.

Z kolei klienci Alior Banku mogą wybrać samochodowe assistance przy mniej wygórowanych wymaganiach – wystarczy, że co miesiąc na konto będzie wpływało wynagrodzenie. Polisa co prawda działa na terenie całej Unii Europejskiej, ale w dość mocno ograniczonym zakresie – w zależności od zakresu pomocy limit darmowych usług przewidzianych na jedno zdarzenie wynosi od 100 do 200 euro.

Jak działa assistance za granicą?

Wybieracie się autem za granicę? Koniecznie sprawdźcie, czy wasze assistance zapewnia ochronę w krajach, po których będziecie podróżować. Dobra polisa zagwarantuje wam holowanie auta w przypadku awarii lub stłuczki i – co ważne – pokryje koszty biletów umożliwiających kontynuowanie podróży lub powrót do domu.

Wiele tanich polis assistance obejmuje teren UE, ale jeśli jest to polisa dorzucona w „gratisie” do ubezpieczenia OC, lepiej sprawdzić zakres jej ochrony – czasem w standardowych wariantach limity holowania i sumy, do których można skorzystać z hotelu, są tak niskie, że nie wystarczą.

W takim przypadku warto rozważyć pełnowartościową polisę assistance. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zakup ubezpieczenia krótkoterminowego, tylko na czas podróży. Niestety, jedynie niektóre firmy oferują takie polisy, większość sprzedaje 12-miesięczne ubezpieczenia.

Co wchodzi w zakres ubezpieczenia assistance?

Zakres ochrony ubezpieczeniowej samochodowych polis assistance może być naprawdę szeroki, a niemal każda z firm ma w swojej ofercie co najmniej kilka wariantów takich polis. Dobre ubezpieczenia zwykle zapewniają następujące usługi:

- Pomoc serwisowa: czyli naprawa auta na miejscu lub pomoc w przypadku np. pomyłki z paliwem lub zatrzaśnięcia kluczyka. Uwaga: sprawdźcie jednak, czy polisa nie ma ograniczeń co do odległości od miejsca zamieszkania – to często spotykane w przypadku tanich ubezpieczeń.

- Holowanie: uczciwie skonstruowana polisa assistance powinna pokryć koszty holowania auta na dystansie co najmniej 100 km i nie może zawierać żadnych ograniczeń, np. odległości od miejsca zamieszkania właściciela.

- Auto zastępcze: na taką usługę możecie liczyć tylko w najdroższych wariantach polis assistance (za kilkaset złotych), i to w ograniczonym wymiarze dni.

- Pomoc w podróży: zamiast auta zastępczego można wybrać opcję sfinansowania powrotu do domu środkami komunikacji lub nocleg na czas naprawy auta. Zanim skorzystacie z tej alternatywy, sprawdźcie, jakie są limity kwotowe przypadające na interwencję.

- Pomoc informacyjna: infolinia, która odpowie na każde pytanie, np. o sytuacji na drogach, plus usługa tłumacza przez telefon, a w droższych wariantach – usługi consierge.

Przykładowe oferty ubezpieczenia Assistance

Cena Przykładowe oferty assistance
Allianz (wariant standardowy) w cenie AC Podstawowo pomoc w razie wypadku, kradzieży lub awarii samochodu (w ostatnim przypadku tylko wtedy, gdy auto zepsuje się w odległości co najmniej 30 km od miejsca zamieszkania), holowanie do 150 km w Polsce (limit 500 zł) i do 250 euro za granicą, auto zastępcze do 4 dni. Z pomocy można skorzystać tylko 2 razy w ciągu trwania umowy.
AXA (wariant ekonomiczny) 59 zł/15 dni Cena pakietu ekonomicznego, obejmującego Polskę i Europę: holowanie auta tylko w przypadku kolizji i awarii, jeśli te się zdarzyły powyżej 25 km od miejsca zamieszkania (limit holowania do 100 km, za granicą – do 100 km do najbliższego warsztatu danej marki; w czasie trwania polisy przysługuje tylko jedno świadczenie), transport podróżnych (do 100 km od miejsca zdarzenia), nocleg dla podróżnych (2 doby), brak auta zastępczego.
mBank Assistance Auto 24h od 7 zł/mies. (umowa roczna) Usprawnienie auta na miejscu lub holowanie z zastrzeżeniem, że do awarii doszło co najmniej 50 km od domu (2 razy w ciągu roku, 500 zł na każde zdarzenie), pokrycie kosztów naprawy opony (raz w trakcie trwania umowy, do 300 zł), infolinia prawna (4 razy), infolinia podróżna (bez limitu), brak auta zastępczego.
PZU Pomoc w drodze (wariant Super) wyliczana indywidualnie Wysokość składki ubezpieczeniowej zależy m.in. od rodzaju pojazdu (brak limitu wieku). Assistance gwarantuje interwencje pomocy drogowej (różne zdarzenia, w tym m.in. awaria, wymiana żarówek, kolizja), pod warunkiem że auto zostało unieruchomione ponad 20 km od miejsca zamieszkania właściciela (można to znieść za dopłatą), limit holowania wynosi 150 km (można go podwyższyć za dodatkową opłatą), pokrywa też koszty 3 noclegów w hotelu wskazanym przez PZU. Liczba interwencji (pomocy drogowej i auta zastępczego) ograniczona do 2.
Starter24 (Smart) 69 zł/rok Ochrona do 50 km od miejsca zamieszkania tylko raz w roku (limit holowania do 50 km, limit kwotowy na 1 zdarzenie do 1000 zł). W najtańszym pakiecie Smart nie można zwiększać limitów holowania ani skorzystać z możliwości wykupienia opcji auta zastępczego – te są dostępne dopiero od pakietu Classic (od 159 zł za rok).

Ubezpieczenie assistance - naszym zdaniem

Jeśli chcecie mieć wartościowe ubezpieczenie assistance, poświęćcie trochę czasu na dokładne przejrzenie warunków polisy i zakresu ochrony. Zwykle są to dość proste i niezbyt długie umowy.