W trwającym konflikcie pomiędzy bezpieczeństwem a szybkim i swobodnym poruszaniem się, zdecydowanie wygrywa to pierwsze. Coraz większa liczba zakazów, ograniczeń, zezwoleń i licencji ma na celu (przynajmniej w teorii) bardziej bezpieczną jazdę a przez to większą ochronę zdrowia i życia uczestników ruchu.

Chociaż trend ten postępuje na całym świecie, są jeszcze enklawy (czasami niemałe) gdzie kierowcę obdarza się zaufaniem i wolnością do decydowania o sobie.