• W przepisach nie ma nakazu używania lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo, ale nie ma też... nakazu
  • Choć wielu producentów aut twierdzi, że olej w „automacie” jest dożywotni, to jest to nieprawda. Ale wielu kierowców mit ten powtarza

W tym odcinku bierzemy pod lupę m.in. kwestię, która od dawna rozpala internautów na przeróżnych forach, czyli sens (obowiązek?) używania lewego kierunkowskazu przed wjechaniem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Warto sobie w tym momencie uświadomić, że nigdzie, w żadnym miejscu, nie ma przepisu, który nakazywałby takie działanie, ale... nie ma takiego, który by go zabraniał. Naszym zdaniem – kieruj się zdrowym rozsądkiem, który podpowiada, że włączanie lewego „migacza” w przeważającej większości sytuacji nie ma sensu. Co innego w przypadku skręcania w lewo na rondzie z wyznaczonymi pasami do jazdy w określonym kierunku i światłami!

Lewy kierunkowskaz przed rondem?

Foto: Marek Korlak / Auto Świat
Lewy kierunkowskaz przed rondem?

MIT! Fakt: nie ma w kodeksie zapisu, który narzucałby takie zachowanie.

Zgodnie z przepisami jedyny kierunkowskaz, którego powinniśmy używać na rondzie z jednym pasem, to ten prawy. I to tylko w sytuacji, gdy zamierzamy opuścić rondo na najbliższym zjeździe. Zamiar należy zasygnalizować z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili – zwiększa płynność jazdy i przepustowość ronda. Nie ma co prawda przepisu, który zabraniałby włączanie lewego kierunkowskazu przed wjazdem na „zwykłe” rondo, bez wyznaczonych pasów do jazdy w konkretnym kierunku (ani na jakiekolwiek inne!), ale naszym zdaniem lepiej tego nie robić. Lewy kierunkowskaz na rondzie – tak, ale podczas ewentualnej zmiany pasa. 

Olej w skrzyni jest dożywotni?

Foto: Marek Korlak / Auto Świat
Wymiana oleju w skrzyni biegów

MIT! Fakt: producenci skrzyń biegów często zalecają w „automacie” wymianę oleju po 60-100 tys. km.

To prawda: wielu producentów samochodów nie przewiduje okresowej wymiany oleju w skrzyni – czy to manualnej, czy automatycznej. Takich informacji zazwyczaj udzielają pracownicy ASO, a ludzie – i trudno ich za to winić – powtarzają je na forach. Tymczasem fakty są takie, że zarówno „rozsądni” mechanicy, jak i producenci skrzyń zazwyczaj zalecają wymianę środka smarnego – w „automacie” np. co 60-100 tys. km. Taka skrzynia lepiej pracuje, ma szansę dłużej pożyć.

Lepszy, bo użytkowany przez kobietę?

Foto: Toyota / Materiał prasowy
Dobry, bo używany przez kobietę?

MIT! Fakt: takie auto może być zniszczone lub... ładne. Tak samo jak „po facecie”!

Część osób sprzedających samochody uważa, że zamieszczenie w ogłoszeniu zapisu mówiącego o tym, że dane auto „było użytkowane przez kobietę”, sprawi, że klienci będą walili drzwiami i oknami. Zwykło się bowiem uważać, że panie jeżdżą wolniej i spokojniej, co z kolei przekłada się na dobry stan auta. Tymczasem płeć kierowcy raczej nie ma wpływu na zużycie auta, bo część pań – przynajmniej w Warszawie! – jeździ równie ostro, jak mężczyźni. Poza tym handlarze lubią wpisywać hasło o kobiecie w ogłoszenie nawet wówczas, gdy nie mają pojęcia, kto danym autem jeździł. Cóż, jak jednak wiadomo – reklama dźwignią handlu.