Czy można prowadzić samochód w japonkach lub w klapkach, albo w innym obuwiu o mocno wakacyjnym i wypoczynkowych charakterze? Takie pytanie często zadajemy sobie w okresie wakacyjnym, i zresztą nic dziwnego, bo bardzo często właśnie tak chodzimy latem, zwłaszcza w weekendy, czy w czasie wolnym.

Czy można prowadzić samochód w japonkach lub w klapkach?

Odpowiedź na to pytanie jest o tyle prosta, co nieoczywista. Otóż teoretycznie można, ponieważ nie zabrania tego żaden konkretny przepis (wyjątek stanowią kierowcy zawodowi, których prawo zobowiązuje do jazdy w pełnych butach), ale zdecydowanie tego nie polecamy - jest to skrajnie nieodpowiedzialne. Co więcej, w efekcie używania japonek, klapek, szpilek, a nawet butów na platformie można otrzymać mandat karny. Nie ma to jednak związku z samym obuwiem, ale z Art. 86 Kodeksu wykroczeń.

Mówi on, że: "§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny. § 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. § 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 przez osobę prowadzącą pojazd można orzec zakaz prowadzenia pojazdów".

Za prowadzenie samochodu w klapkach lub japonkach mandat otrzymać można, kiedy pośrednio przyczynią się one właśnie do niezachowania ostrożności, np. kiedy podczas jazdy stopa ześlizgnie się z pedałów, doprowadzając np. do kolizji, dokładnie tak samo, jeśli stanie się to z innego powodu.

  Foto: Piyawat Nandeenopparit / Shutterstock

Prowadzenie samochodu w klapkach lub japonkach

Prowadzenie samochodu w klapkach, japonkach, czy w butach takich jak szpilki lub koturny nie jest zbyt bezpieczne. Chodzi o odpowiednie czucie podczas pracy stopami, pewność ruchów, które wykonujemy, oraz brak możliwości np. spadnięcia buta podczas jazdy. Może on dostać się np. pod pedał gazu, hamulca czy sprzęgła w bardzo nieodpowiednim momencie - wtedy jesteśmy o krok od tragedii. Wiele osób nie zdaje sobie także sprawy, że gdy nie będziemy czuć podeszwy buta - a tak może być w przypadku klapek i japonek, ale też butów na grubej podeszwie (np. koturn), czy szpilek z wysokim obcasem - nie będziemy czuć, co dzieje się z pedałami. Taka jazda może skończyć się bardzo niebezpieczną sytuacją.

Dlatego właśnie podstawowym kryterium doboru obuwia powinna być jego podeszwa i szerokość. Wg ekspertów zajmujących się bezpieczną jazdą w samochodzie najlepiej sprawdzają się buty sportowe, które nie krępują kostek i mają równą, płaską i niezbyt śliską podeszwę. W przypadku, kiedy musimy założyć inne obuwie, np. na eleganckie wyjście, sugerują oni zaś, żeby wybrać buty bez długich nosków i na jak najbardziej płaskim i stabilnym obcasie. Optymalnie jednak mieć w aucie po prostu drugą parę butów do prowadzenia samochodu.

Niektóre osoby decydują się także na prowadzenie samochodu boso, np. w przypadku kiedy noszą właśnie klapki czy japonki. Taka sytuacja jest zdecydowanie bardziej bezpieczna, niż prowadzenie w niestabilnym obuwiu, ale nie tak komfortowa, jak w odpowiednich butach. Np. bosą stopą bardzo często nie będziemy w stanie odpowiednio mocno nacisnąć hamulca w sytuacji awaryjnej. Takiej opcji także nie polecamy, ale to zdecydowanie lepszy wybór niż mogące się zsunąć ze stopy japonki czy klapki.