Policjanci mają do dyspozycji, poza tzw. mandatownikiem szczegółowo podającym kary za poszczególne wykroczenia, niezwykle pojemne przepisy ogólne, które można dopasować do niemal każdego niebezpiecznego zachowania kierowcy. Przykłady? "Używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim" – 200 zł. "Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" – do 500 zł. I tak dalej…

A czy można ogólnie, w jednym zdaniu powiedzieć, jakich "zimowych" wykroczeń drogowych każdy kierowca powinien się wystrzegać? Należy z auta korzystać tak, aby nikomu nie zagrażać, nikomu bez potrzeby nie przeszkadzać, samochód ma być, na ile to możliwe: czysty, całkowicie sprawny i bezpieczny.