Pięć lat po zaprezentowaniu konceptu Sport Turismo, Porsche wprowadza do seryjnej produkcji usportowione kombi na bazie Panamery. Różnica w wyglądzie nowej odmiany jest wyraźnie zauważalna. Linia dachu została wydłużona i Sport Turismo nabrał stylu Shooting Brake, ale z dodatkową parą drzwi z tyłu. Pojemność bagażnika zwiększyła się nieznacznie z 495 do 520 l, ale po złożeniu foteli do dyspozycji jest już 1390 l.

Ważniejszą różnicą w porównaniu do zwykłej Panamery jest fakt, że z tyłu mogą usiąść trzy osoby. Sport Turismo jest o 0,5 cm wyższe. Reszta wymiarów pozostaje bez zmian.

Ciekawym rozwiązaniem jest aktywny spoiler, który przyjmuje jedną z trzech pozycji. Po przekroczeniu 170 km/h ustawia się pod kątem 1 stopnia, a jeśli utworzysz okno dachowe - pod kątem 26 stopni, by zmniejszyć hałas wiatru.

Panamera Sport Turismo będzie oferowana w 5 wersjach: 4, 4S, 4S Diesel, 4 E-Hybrid i Turbo. Interesująco układają się moce siników benzynowych. Panamera 4 ma 330 KM, 4S - 440, a Turbo - 550 KM. Przypadek? To tego szablonu mniej pasują diesel (422 KM) i hybryda (462 KM).

Sport Turismo pojawi się w salonach 7 października 2017 r. Jej ceny rozpoczynają się od 448 330 zł za podstawową wersję 4. Kolejno, 4 E-Hybrid Sport Turismo kosztuje 512 930 zł, 4S - 558 530 zł, 4S Diesel - 578 450 zł, a Turbo - 774 100 PLN. To oznacza, że model jest o około 5 proc. droższy od „zwykłej” Panamery. Jak Wam się podoba nowy wariant?