9. etap - Calama - Iquique 459 km (OS 422 km)

MOTOCYKLE

Po dziewiątym etapie rajdu Dakar z Calamy do Iquique motocyklista ORLEN Team zachowuje swoją świetną, siódmą pozycję w wynikach generalnych.

Na 459 kilometrowym etapie, który kończył się w Iquique - najwyżej położonym na północy mieście, do którego w tym roku zawita Dakar – Kuba zajął trzynaste miejsce. Różnica czasowa jedynego Polaka w stawce do lidera wynosiła 19’10.

- Dziś pustynia Atakama nie okazała się dla mnie łaskawa. Podbiło mi koło i katapultowało z motocykla. Nic mi się nie stało, ale sprzęt się trochę uszkodził. Urwał się wydech, a kilkaelementów było pogiętych. Na szczęście mogłem jechać dalej. Widać, że rywalizacja wkracza już w tę decydującą fazę. Czuć ciśnienie, które odwzorowują bardzo niewielkie różnice w wynikach. Ja mam jeszcze sporo zapału i jutro jestem gotowy na kolejny dzień walki – mówił po etapie Kuba Przygoński.

Swoje drugie etapowe zwycięstwo w rajdzie zaliczył lider klasyfikacji generalnej, Hiszpan Marc Coma. 1’41 za nim na mecie był Joan Barreda Bort, podium uzupełnił Cyril Despres, który do mety dojechał 5’25 po Comie.

Z czołówki wypadł Alain Duclos, który drugi dzień z rzędu walczył z problemami technicznymi swojego motocykla i na siódmym punkcie pomiarowym notował ponad 2,5 godziny straty do najszybszego.

Rajd Dakar 2014 – motocykle – 9. etap

1. Marc Coma (E) KTM 450 Rally 4:49.05

2. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +1.41

3. Cyril Despres (F) Yamaha YZF 450 +5.28

4. Joan Pedrero (E) Sherco 450 SR +8.43

5. Stefan Svitko (SK) KTM 450 Rally +9.42

6. Jordi Viladoms (E) KTM 450 Rally +11.23

7. Hélder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally +11.44

8. Ivan Jakeš (SK) KTM 450 Rally +13.40

9. Laia Sanz (E) Honda CRF 450 Rally +14.34

10. Jeremias Israel (RCH) Speedbrain 450 Rally +15.01

13. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 Rally +19.10

Po 9. etapie:

1. Coma 36:55.24, 2. Barreda +40.19, 3. Viladoms +1:38.45, 4. Israel +2:07.06, 5. Pain +2:16.10, 6. Rodrigues +2:24.25, 7. Przygoński +2:25.16, 8. Despres +2:29.56, 9. Gouët +2:57.42, 10. Svitko +3:29.02

SAMOCHODY

Kolejny dzień bez strat. Polskie załogi trzymają się dzielnie i starają się jak najmniej tracić. Wszystko bowiem wskazuje na to, iż więcej ugrać się nie da. Najlepszy z Polaków Krzysztof Hołowczyc ma do lidera stratę 3 godzin, a do sklasyfikowanego przed nim Giniela De Villiersa aż 2 godziny. W tym rajdzie takich strat nie da się odrobić, tym bardziej, że do mety pozostały już tylko cztery etapy. W awansie polskich załóg pomogła dzisiaj awaria buggy Carlosa Sainza. Dzisiaj najlepszym z Polsków był Adam Małysz, który finiszował na szóstej pozycji.

- To był bardzo udany dla nas OS, na którym nie mieliśmy żadnych problemów. Nie można zaliczyć jednak tej trasy do łatwych. Jej pierwsza część była bardzo dziurawa, pokryta żlebami, bądź wręcz czynnymi rzekami. Trzeba było je omijać, wielu kierowców tam nie wyhamowało i zakończyło rajd. Nam się udało. Kiedy dojechaliśmy do wydm, od razu zredukowaliśmy ciśnienie. Szybko przejechaliśmy ten wymagający fragment pustyni, choć również mało brakowało abyśmy ugrzęźli w piachu. Kończyliśmy stromym zjazdem, ale nie przesadzaliśmy tam z prędkością. Na małym ciśnieniu delikatny wybój może wysłać ciężką rajdówkę w powietrze, co najczęściej kończy się na dachu – mówił Adam Małysz.

Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem wywalczyli świetny dziesiąty etapowy czas iodzyskali siódmą pozycję generalną. Załoga rewelacyjnie pokonała pierwszą cześć odcinka specjalnego. Później niestety musiała wymieniać koło i odkopywać auto na wydmach.

- Etap niesamowicie trudny. Pierwszą połowę przejechaliśmy jednak bezbłędnie. Dopiero na 200 kilometrze złapaliśmy gumę. Chcieliśmy jak najszybciej wymienić koło i pojechać dalej, jednak było ono tak rozgrzane, że trzeba było czekać. Straciliśmy tam około 5 minut. Przez wydmy przejechaliśmy nieźle, ale w jednym miejscu zawiśliśmy na piachu, nie obyło się bez odkopywania auta. Etap z przygodami, ale zaliczamy kolejna metę. W generalce mamy awans, ale nie gubimy świadomości, że do mety jeszcze daleko – komentował Jacek Czachor.

- Oczywiście znaliśmy zjazd z wydmy prosto na biwak do Iquique, ale z perspektywy kabiny samochodu wyglądał on zupełnie inaczej niż z motocykla. Teraz jak już jesteśmy na dole myślę, że można było rozpędzić się jeszcze bardziej. Jechaliśmy 164 kilometry na godzinę i wówczas zobaczyliśmy, że dojeżdża nas Kamaz. Wyglądało to dość imponująco. Postanowiliśmy się z nim nie ścigać, ponieważ w ciężarówce widać znacznie więcej i nie chcieliśmy ryzykować najazdu na jakąś niewidoczną dziurę – powiedział Marek Dąbrowski.

Foto: Auto Świat
Dakar 2014: atak Mini, Przygoński walczy (9. etap, wyniki)

Kolejne, już 64. zwycięstwo zanotował Stephane Peterhansel. Francuz wyprzedził Nassera al-Attiyah o 2’17 oraz Naniego Romę o 11’36 i jednocześnie zbliżył się do niego w wynikach rajdu na 12’10. Trzeci w generalce – Orlando Terranova – traci do prowadzącego 54’33.

Cieszmy się z tego co mamy. O trzech załogach w pierwszej dziesiątce zapewne nikt przed rozpoczęciem tego rajdu nawet nikt nie marzył. Niespodziankę może sprawić jeszcze Martin Kaczmarski, który aktualnie zajmuje 12 miejsce i praktycznie jest w stanie dołączyć do damarowej elity.

Rajd Dakar 2014 – samochody – 9. etap

1. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4 Racing 4:17.53

2. Nasser al-Attiyah/Lucas Cruz (Q/E) Mini All4 Racing +2.17

3. Nani Roma/Michel Perin (E/F) Mini All4 Racing +11.36

4. Orlando Terranova/Paulo Fiuza (RA/P) Mini All4 Racing +14.14

5. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +22.57

6. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +41.33

7. Krzysztof Hołowczyc/Konstantin Żilcow (PL/RUS) Mini All4 Racing +42.17

8. Federico Villagra/Jorge Perez Companc (RA) Mini All4 Racing +43.04

9. Władimir Wasiliew/Witalij Jewtekow (RUS/UA) Mini All4 Racing +44.59

10. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +45.15

13. Martin Kaczmarski/Filipe Palmeiro (PL/P) Mini All4 Racing +50.36

Po 9. etapie:

1. Roma 34:15.37, 2. Peterhansel +12.10, 3. Terranova +54.33, 4. al-Attiyah +59.46, de Villiers +59.46, 6. Hołowczyc +3:00.03, 7. Dąbrowski +3:20.47, 8. Sainz +3:28.27, 9. Lavieille +3:56.56, 10. Małysz +3:57.32, 13. Kaczmarski +4:54.33

QUADY

Wszystko wskazuje na to, iż Rafał Sonik ukończyć ten rajd na trzecim miejscu. Dzisiaj Polak odrobił do najgroźniejszego rywala tylko 27 sekund. Etap wygrał Holender Sebastian Husseini, który zajmuje czwarte miejsce i do naszego reprezentanta ma stratę ponad dwóch godzin.

Rajd Dakar 2014 – quady – 9. etap

1. Sebastian Husseini (NL) Honda TRX 700 5:46.01

2. Ignacio Casale (RCH) Yamaha Raptor 700 +24.58

3. Rafał Sonik (PL) Yamaha Raptor 700 +25.30

4. Sergio Lafuente (ROU) Yamaha Raptor 700 +25.57

5. Victor Gallegos (RCH) Honda TRX 700 +33.10

6. Mohammed Abu-Issa (Q) Honda TRX 700 +44.43

7. Siergiej Karjakin (RUS) Yamaha Raptor 700 +48.38

8. Walter Nosiglia (BOL) Honda TRX 700 +51.46

Po 9. etapie:

1. Casale 45:50.48, 2. Lafuente +22.39, 3. Sonik +46.28, 4. Husseini +3:07.51

10.etap - Iquique - Antofagasta

Foto: Auto Świat
Dakar 2014: atak Mini, Przygoński walczy (9. etap, wyniki)
Foto: Auto Świat
Dakar 2014: atak Mini, Przygoński walczy (9. etap, wyniki)

Jutrzejszy odcinek specjalny ma jednakową długość dla samochodów i motocykli równą 631 kilometrom poprzedzonych 58 kilometrową dojazdówką. Na zawodników czeka najpierw przeprawa przez wymagające wydmy, później bardzo miałki piach typu fesz-fesz, w którym niezwykle łatwo zakopać rajdówkę.