Zmian dokonano głównie w wyglądzie auta. Podobnie jak w przypadku zwykłych wersji, najbardziej rzucającym się w oczy elementem w Skodzie Octavii RS jest nowy kształt reflektorów przednich, które dostępne są teraz w opcji jako ksenony z funkcją adaptatywnych świateł.

Tuż nad reflektorami przeciwmgielnymi po raz pierwszy pojawił się pasek z diodami LED, które spełniają funkcję świateł do jazdy dziennej. Zdecydowano się na ten element ze względów nie tylko estetycznych, lecz także oszczędnościowych (mniejsze zużycie energii).

W przedniej części nadwozia Octavii RS zmieniono  również grill i logo RS. W sportowym modelu Skody pojawiły się także 18-calowe felgi aluminiowe Zenith oraz nowy, szary odcień lakieru. We wnętrzu zmian jest niewiele.

{player}1243828163762.flv{/player}

Tradycyjnie już Octavię RS wyposażono w świetnie wyprofilowane sportowe fotele oraz metalizowane wstawki na desce rozdzielczej. Oprócz dodatków z logo RS pojawiła się także nowa nawigacja z dużym wyświetlaczem.

Gama silnikowa Octavii RS nie została zmieniona. Przewidziano dwa silniki: benzynowy 2.0 TFSI/ 200 KM oraz 170-konne TDI. Obydwie jednostki dostępne będą ze skrzyniami manualnymi lub automatycznymi DSG. Silniki mają identyczną moc jak w modelu sprzed liftingu, a lepsze osiągi auta uzyskano, zmniejszając masę pojazdu (o 20 kg w wersji benzynowej, o 15 kg w przypadku diesla).

Zawieszenie Octavii RS utwardzono i obniżono o 13 mm w stosunku do podstawowych wersji (w Combi o 12 mm). Dzięki tym zmianom auto bardzo pewnie pokonuje szybkie partie zakrętów, choć trzeba podkreślić, że oferuje sporą rezerwę komfortu jak na sportowca.

Skoda Octavia RS jest już w salonach. Za liftbacka z benzynowym silnikiem TFSI trzeba zapłacić 104 800 zł (kombi jest droższe o 3300 zł).