Subaru Outback to kombi wyższej klasy średniej, zbudowane na bazie Legacy. Jest bezpośrednim konkurentem takich aut, jak Audi Allroad czy Volvo XC70, a jednocześnie prekursorem tej klasy (debiut w 1995 roku). Do salonów wjeżdża właśnie piąta generacja modelu.

Na zewnątrz zmieniono reflektory, inaczej wyprofilowano maskę i przeprojektowano kształt zderzaka. Przesunięto do przodu słupki A, a w przednich drzwiach pojawiły się trójkątne okienka. Rozstaw osi pozostał niezmieniony, ale auto jest dłuższe o 25 mm i szersze o 20 mm od poprzednika.

We wnętrzu powiększyła się ilość miejsca dla pasażerów i na bagaż. Zwłaszcza osoby podróżujące z tyłu odczują zwiększenie przestrzeni na nogi. Pojemność kufra wzrosła z 490 do 512 l. W wersjach Comfort i Exclusive seryjnie jest dostępna elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika. Na panelu centralnym pojawił się duży ekran dotykowy, obsługujący multimedia, w tym telefon z funkcją Mirror Link.

Pod ekranem znajduje się nowe sterowanie nawiewem i klimatyzacją. Zegary osadzono w tubach, a między nimi zastosowano większy kolorowy wyświetlacz. Pod maską Outbacka może pracować jeden z dwóch dobrze znanych silników: 2,5-litrowy benzyniak o mocy 175 KM lub 150-konny turbodiesel 2.0. Obie jednostki typu bokser zoptymalizowano pod kątem lepszych osiągów, niższego spalania i emisji hałasu.

Bezstopniowa skrzynia Lineartronic (dostępna teraz także w dieslu) ma nowe sterowanie i siedmiobiegowy manualny system zmiany przełożeń. W nowym Outbacku zmieniono nastawy zawieszenia oraz zastosowano znany z WRX STi system Active Torque Vectoring, który „dopędza” na łuku koło zewnętrzne, a jednocześnie zmniejsza prędkość koła wewnętrznego (nie spada prędkość auta, zmniejsza się jedynie promień skrętu).

Dobrą trakcję w terenie zapewniają poprawione kąty nadwozia i znany z Forestera tryb X-Mode, z kontrolą zjazdu ze wzniesienia. Innowacyjne (na rynku europejskim) rozwiązanie to system dwóch kamer EyeSight, który jest wykorzystywany przez aktywny tempomat z funkcją hamowania, a także przez system antykolizyjny. Za nowego Outbacka z dwulitrowym dieslem i manualną skrzynią biegów trzeba zapłacić 34 400 euro.

Subaru Outback - to nam się podoba

Nowy, bardziej bezpośredni układ kierowniczy, szybciej reagująca skrzynia Lineartronic, a do tego wyższy komfort i lepsze prowadzenie na łukach i w terenie.

Subaru Outback - to nam się nie podoba

Elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika unosi się o wiele niżej niż w poprzedniku. W fabrycznym wyposażeniu tylko zestaw naprawczy koła.