Toyota Land Cruiser to przede wszystkim świetny samochód terenowy. Jej dzielność na bezdrożach jest niepodważalna. Przyznajmy jednak szczerze – nie znajdzie się wielu śmiałków, którzy będą chcieli taplać się w błocie pojazdem za niemal 300 000 zł. Dla większości kierowców to luksusowy samochód rodzinny. A że przy okazji świetnie spisuje się na bezdrożach, to tylko trzeba się cieszyć i czasem wyskoczyćna przejażdżkę w terenie.

Jeszcze bardziej przysadzisty styl

Po odnowieniu Toyota Land Cruiser prezentuje się jeszcze bardziej okazale niż dotychczas. To przede wszystkim efekt powiększonej atrapy chłodnicy oraz wyżej poprowadzonej linii maski. Inaczej ukształtowano również oba zderzaki i zmieniono kształt przednich i tylnych świateł. W samochodzie można mieć także nowe wzory alufelg, ponadto rozszerzono paletę kolorów.

We wnętrzu zauważymy odnowioną konsolę środkową – inaczej wygląda panel do obsługi funkcji terenowych. Poza tym zastosowano lepsze materiały wykończeniowe o wzbogaconej kolorystyce. Przestronność, jaką oferuje Land Cruiser, powinna zadowolić najbardziej wybrednych kierowców. Nawet gdy siedzą wyjątkowo wysokie osoby, nie ma problemu z wygodnym ułożeniem nóg. Co ciekawe, mimo znacznej wysokości karoserii wsiadanie wcale nie jest trudne. Gdy zajmiemy już miejsce, możemy się rozkoszować podróżowaniem na obszernych, wygodnych siedzeniach.

Duży, ale potrafi być poręczny

Zewnętrzne wymiary wcale nie przeszkadzają w precyzyjnym prowadzeniu auta. Całkiem sprawnie manewruje się nim w mieście, co wynika z niewielkiej średnicy zawracania – 11,4 m. Słowa uznania należą się też zestrojeniu zawieszenia, bo niedoskonałości nawierzchni są świetnie tłumione. Kiedy się przejeżdża po nierównościach, ma się wrażenie, jakby Land Cruiser nad nimi przelatywał. Co ważne, nawet na dużych wybojach nadwozie nie kołysze się przesadnie.

Jeżeli ktoś zapragnie jechać tą luksusową terenówką po bezdrożach, może być spokojny, że z wielu opresji wyjdzie bez problemu. To zasługa odpowiedniej konstrukcji nadwozia. Zbudowane na ramie auto ma solidne osłony pod spodem, kąt natarcia wynosi imponujące 32 stopnie, a zejścia – 25 stopni. Nie można też zapomnieć o 220-milimetrowym prześwicie. Oczywiście, na pokładzie nie zabrakło wyposażenia ułatwiającego poruszanie się w terenie. W standardzie wersji Invincible oprócz stałego napędu 4x4 znalazły się również: blokady centralnego (typu Torsen) i tylnego mechanizmu różnicowego, układ utrzymujący stałą prędkość w terenie i system wspomagający wjazd na wzniesienie.

Land Cruiser 150 oferowany jest z 280-konnym benzyniakiem lub dieslem o mocy 190 KM. Pod maską testowanego przez nas modelu pracował diesel. Jego osiągi raczej nie są zachwycające, bo ten potężny samochóddo „setki” przyspiesza w 11 s. Jeżeli komuś bardzo zależy na poprawie dynamiki, może zamówić za 5 tys. zł fabryczny tuning – wówczas moc wzrasta do 225 KM, a moment obrotowy do 500 Nm. Przeciętne przyspieszenie nie jest jednak największym zmartwieniem. Gorzej wypada wysokie spalanie. W teście auto zużywało o 4 l/100 km więcej, niż obiecuje producent.

Podsumowanie

Land Cruiser 150 to naprawdę solidna terenówka, którą bez strachu można wjechać w trudny teren. Jednocześnie luksusowe wyposażenie i atrakcyjna stylistyka sprawiają, że auto godnie się prezentuje także wtedy, gdy pojedziemy na koncert do filharmonii. Trzeba jednak być bogatym melomanem, by jeździć tą Toyotą.

Silnik - typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Pojemność 2982 cm3
Moc maks. 190 KM/3400 obr./min
Moment 420 Nm/1600 obr./min
Poj. bagażnika 104-1833 l
Masa własna/ładowność 2400/590 kg
Rozstaw osi 2790 mm
Wymiary (dł./szer./wys.) 4780/1885/1845 mm
Przysp. 0-100 km/h* 11,0 s
Prędkość maks.* 175 km/h
Śr. spalanie* 8,1 /100 km
Cena 279 000 zł

* Dane fabryczne

Czytaj więcej:

Zobacz wideo: