Gdyby nie kamery GoPro, to internet byłby uboższy o dziesiątki tysięcy filmów przedstawiających mrożące krew w żyłach wyczyny sportowców, kaskaderów – zarówno profesjonalistów, jak i amatorów, dla których kręcenie klipów źle się skończyło.

Kamery tej marki były pierwszymi „wszystkoodpornymi” urządzeniami, które z racji rozsądnej ceny były dostępne dla amatorów, ale dzięki wysokiej jakości zapisywanego obrazu nadawały się nawet dla profesjonalistów.

Dwa lata temu kamery GoPro Hero HD, kosztujące ok. 1300 zł, uchodziły za bezkonkurencyjnie tanie. Teraznajtańsze przenośne kamery, które wyglądają podobnie i według zapewnień sprzedawców oferują przyzwoitą jakość obrazu, można kupić już za ok. 150 zł.

Czy zbudowanie tak taniej kamery sportowej z prawdziwego zdarzenia jest w ogóle możliwe?

Postanowiliśmy porównać najpopularniejszą kamerę sportową model GoPro Hero II z kupioną w sklepie dla majsterkowiczów Jula kamerką Action Cam Marquant, kosztującą zaledwie 199 zł, i to z bogatym zestawem akcesoriów: obudową wodoodporną, uchwytami samochodowym oraz motocyklowo- rowerowym, paskami do przytwierdzenia urządzenia do kasku lub ubrania – czyli elementami, za które w przypadku GoPro trzeba sporo dopłacić.

GOPRO HERO 2 Cena zestawu: 1475 zł

Foto: Auto Świat
Test kamer sportowych czyli kamery do zadań specjalnych

Niepozorna, ale trwała i skuteczna

Aż trudno uwierzyć, ale takiego sprzętu używają profesjonalne ekipy telewizyjne. Trudno się im dziwić, bo przy dobrym oświetleniu nie można niczego zarzucić jakości rejestrowanego obrazu – jest ona wręcz doskonała.

Im ciemniej, tym gorzej, choć nawet przy słabym oświetleniu pozostaje na akceptowalnym poziomie. Urządzenie wyposażono w sensor o rozdzielczości 11 megapikseli i jasny obiektyw zapewniający pole widzenia nawet do 170 stopni! Niestety, urządzenie nie ma wbudowanego ekranu zapewniającego podgląd obrazu, a obsługa wymaga przyzwyczajenia.

Plusy

  • doskonała jakość obrazuszerokie pole widzenia (po zamontowaniu na przedniej szybie widać też to, co dzieje się po bokach auta)pojemna, wymienna bateria (1100 mAh) ładowana z portu USB

Minusy

  • brak podglądu obrazunieintuicyjna obsługabrak funkcji nagrywania w pętli (kamera nie może automatycznie nadpisywać starszych nagrań)

ACTION CAM MARQUANT Cena zestawu: 199 zł

Łatwa obsługa, dobra jakość obrazu

Foto: Auto Świat
Test kamer sportowych czyli kamery do zadań specjalnych

Przy takiej cenie spodziewaliśmy się, że jakość obrazu będzie słaba, taka jak w innych tanich kamerkach samochodowych. Obejrzane nagranie miło nas zaskoczyło – filmy nagrywane w dzień są świetnej jakości, choć sensor kamery ma zaledwie 1,3 megapiksela.

Mniejszy sensor skutkuje jednak gorszą jakością obrazu rejestrowanego w nocy, choć na prezentowanej „stop-klatce” nie jest to aż tak widoczne. Rozczarowało nas za to pole widzenia kamery – jest tak wąskie, że na filmie widać tylko to, co dzieje się przed autem, boki znajdują się w martwym polu.

Plusy

  • niska cena kompletnego zestawuzadziwiająco dobra jakość zapisywanego obrazuuchwyt samochodowy z możliwością podłączenia ładowarkiekran dotykowy ułatwiający i tak prostą obsługę urządzeniamożliwość nagrywania w pętli

Minusy

  • wąskie pole widzenia mały akumulator (300 mAh)

Wody i brudu się nie boją

Obydwie testowane przez nas kamery zostały wyposażone w wodoodporne obudowy, które pozwalają umieścić urządzenie na zewnątrz auta bez ryzyka, że pierwszy przejazd przez kałużę skończy się zniszczeniem urządzenia.

Obudowy te są tak szczelne, że można się pokusićnawet o wykonywanie nagrań pod wodą – choć w przypadku kamery umieszczonej w aucie mamy nadzieję, że nikt z tej możliwości nie skorzysta. Warto jednak zauważyć, że GoPro ma znacznie solidniejszą przyssawkę, a tanią kamerę Marquant można łatwo zgubić, np. podczas jazdy w terenie.