Przyznajcie z ręką na sercu – czy w ciągu ostatnich zim częściej jeździliście po śniegu, czy raczej po wodzie lub błocie? Czy za każdym razem podczas pierwszych opadów śniegu (przypomnijmy, że w tym roku na Podhalu pojawiły się one około 20 września) wasze auta miały już na kołach zimówki?

A może zakładacie opony letnie dopiero w czerwcu, bo w ciągu ostatnich lat zdarzały się„białe” majowe weekendy? Dlaczego o to pytamy? Ponieważ wbrew pozorom korzystanie z opon sezonowych – latem letnich, zimą zimowych – nie zawsze jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Producenci opon niechętnie się do tego przyznają, ale ogumienie zimowe wypada blado na mokrej i suchej nawierzchni, a w naszym klimacie takie warunki zdarzają się dosyć często nawet zimą. To oczywiście nie znaczy, że powinniśmy jeździć na oponach letnich – te z kolei zupełnie nie radzą sobie na śniegu i lodzie.

Może więc warto pomyśleć o oponach całorocznych?

Przeciwnicy ogumienia całorocznego twierdzą, że jest ono gorsze na śniegu od zimówek oraz ustępuje oponom letnim na suchej nawierzchni. To prawda, choć w przypadku mniejszych rozmiarów opon różnice te wcale nie są takie duże. Ważniejsze jest jednak to, że na śniegu opony całoroczne są znacznie bezpieczniejsze od opon letnich, a na mokrej drodze spisują się lepiej od zimówek – i w tych przypadkach różnice są znaczne!

Dobre, ale nie dla każdego

Prosimy nie zrozumieć nas jednak źle – opony całoroczne też nie są idealne i wszechstronne, i nie dla każdego auta oraz kierowcy będą idealnym rozwiązaniem. Ogumienie wielosezonowe nie nadaje się do ciężkich i mocnych pojazdów. Spisuje się przyzwoicie w kompaktach, lecz do mocnych i szybkich aut klasy średniej można je polecić warunkowo. Wszędzie tam, gdzie kierowca wykorzystuje 100 proc. możliwości samochodu i ogumienia, lepiej wybrać opony sezonowe. Na górskich serpentynach czy w przypadku dynamicznej jazdy po krętych drogach nawet kilkuprocentowe różnice w osiągach mają znaczenie!

Kto powinien rozważyć zakup opon całorocznych? Przede wszystkim kierowcy, którzy wybierają opony sezonowe z niższej półki – jeden komplet dobrych gum całorocznych zastąpi je z powodzeniem, a przy okazji pozwoli sporo zaoszczędzić.

Na śniegu

  • Hamowanie Podczas prób hamowania na śniegu doskonale spisywały się chińskie opony marki Tyfoon – sprawdziły się nawet lepiej od referencyjnych opon zimowych. Całoroczne opony Bridgestone – oznakowane symbolem M+S, ale bez śnieżynki charakterystycznej dla typowych zimówek – wypadły akceptowalnie, a w każdym razie znacznie lepiej od mało znanych u nas opon całorocznych Herse 4Season, produkowanych na Ukrainie.Slalom Opony zimowe, zapewniające dobre prowadzenie boczne, dają kierowcy poczucie panowania nad autemw czasie pokonywania zakrętów, szczególnie podczas zjazdów ze wzniesień. A jak sprawuje się w takich warunkach ogumienie całoroczne? Chiński Tyfoon znów pokonał klasyczną oponę zimową! Z opon markowych w slalomie po ośnieżonej nawierzchni rozczarował nas Bridgestone. Wśród rynkowych nowości zawiodły opony Herse.Trakcja Podczas pokonywania ośnieżonego stromego podjazdu typowa opona zimowa tylko nieznacznie wygrywa z chińskim całorocznym Tyfoonem. Jednak nawet na znacznie słabszych w tej konkurencji gumach Kumho i Bridgestone ośnieżone wzniesienie lub śliski podjazd nie są przeszkodami nie do pokonania. W przypadku ukraińskich gum Herse o prawdziwej „zimowości” nie może być mowy, bliżej im tu do opon letnich.Prowadzenie Dobra trakcja i kierowalność boczna przydają się też podczas prób prowadzenia. Kierowcy testowi najpewniej się czuli, gdy używali opon Tyfoon oraz referencyjnych zimówek. Jednak nawet jeżdżąc na oponach Goodyeara, Savy i Klebera, nie powinni narzekać na prowadzenie. Znacznie mniejszy margines bezpieczeństwa zapewniają produkty firm Hankook, Vredestein oraz Bridgestone. Herse w tej kategorii zamyka stawkę.

Na mokrej drodze

  • Aquaplaning/aquaplaning na łukach Wąskie „175-ki” spisują się doskonale, bardzo późno tracą kontakt z podłożem, choć i tu różnice pomiędzy poszczególnymi modelami ogumienia okazują się bardzo wyraźne. W tej próbie najlepiej wypadły opony Bridgestone.Hamowanie Przeciętne na śniegu opony Bridgestone spisują się na mokrej nawierzchni znacznie lepiej. W próbie hamowania wygrywają nawet z oponą letnią – to wynik, w który trudno uwierzyć, ale takie są fakty. Opony całoroczne Tyfoon oraz Herse nie zapewniają na mokrejnawierzchni wystarczającego marginesu bezpieczeństwa.Jazda po okręgu W tej próbie widać dokładnie przewagę referencyjnych opon letnich. Wśród gum wielosezonowych przyzwoicie wypadają opony Vredestein i Bridgestone. Ogumienie Tyfoon i Herse znów spisuje się słabo – jadąca na nich testowa Fiesta zachowuje się podsterownie, choć różnice w czasach okrążeń nie wydają się aż tak duże.Prowadzenie Wysoka stabilność w zakrętach i doskonałe noty od kierowców testowych – w tej próbie opony Sava i Bridgestone zebrały mnóstwo zasłużonych pochwał. Ich wyniki są zbliżone do tych, jakie można osiągnąć na dobrych oponach letnich. Niestety, na takie rezultaty można liczyć tylko w przypadku ogumienia w małych rozmiarach.

Na suchej drodze

  • Prowadzenie Drobne nacięcia bieżnika (tzw. lamelki) opon całorocznych, które poprawiają ich trakcję na śniegu i lodzie, negatywnie wpływają na prowadzenie na suchym asfalcie. Wyjątek stanowi tu ogumienie Bridgestone, które w subiektywnym odczuciu kierowców testowych niewiele odbiega od opon letnich.Komfort toczenia Sztywno zawieszona Fiesta wrażliwie reaguje na wybór ogumienia. Największy komfort jazdy zapewniają Klebery. Trudno wyobrazić sobie opony, które tłumiłyby nierówności gorzej od gum marki Herse.Hałaśliwość zewnętrzna Między najcichszymiVredesteinami i najgłośniejszymi w teście oponami Kleber różnica w poziomie hałasu emitowanego przy 80 km/h wynosi niemal 4 decybele. To dużo! W przyzwoicie wygłuszonej kabinie samochodu nie jest to aż tak słyszalne, jak na zewnątrz.Hamowanie Hamowanie na suchej drodze w wysokiej temperaturze to ciężka próba dla opon całorocznych oraz zimowych. Najlepsze spośród nich gumy Vredestein Quatrac Lite tracą do opon letnich 3 metry, najgorsze w tej kategorii Klebery Quadraxery wydłużają drogę hamowania o ponad 7 m – to niemal dwie długości auta.Opory toczenia Niskie opory toczenia pomagają oszczędzać paliwo. Samochód wyposażony w opony Vredestein powinien spalać nawet o 5 proc. mniejpaliwa niż na ogumieniu Star Performer, które powoduje opory toczenia wyższe aż o 25 procent. W przypadku testowego Forda Fiesty, zużywającego ok. 6,5 l/100 km, daje to 0,3 litra na 100 km.

Jeśli w najbliższym czasie polski parlament uchwali nakaz jazdy na zimówkach, to opony całoroczne mają szansę stać się rynkowym przebojem. Większość z nich ma wszelkie oznaczenia, jakich można wymagać od opon zimowych, zatem żaden policjant – ani zimą, ani latem – nie będzie mógł ukarać korzystającego z nich kierowcy za to, że używa ogumienia niedopasowanego do pory roku.

Wyniki naszego testu dowodzą, że dobre opony zimowe niewiele ustępują ogumieniu sezonowemu, choć kierowca powinien być świadomy ograniczeń, z jakimi wiąże się ich użytkowanie. Na pewno ogumienie całoroczne nie będzie dobrym wyborem do mocnych i ciężkich aut, nie powinni się też na nie decydować kierowcy lubiący dynamiczną jazdę.

Zapoznaj się ze szczegółowymi wynikami naszego testu opon całorocznych

Foto: Auto Świat
Test opon całorocznych w rozmiarze 175/65 R14: czy są gotowe na wszystko?