Wiecie, co najbardziej interesuje właścicieli Smartów pierwszej i drugiej generacji w najnowszym modelu? Skrzynia biegów. Ten element występował bowiem w dotychczasowych wersjach wyłącznie w wariancie zautomatyzowanym – ślamazarnym, szarpiącym, denerwującym! W nowej odsłonie standardem jest skrzynia manualna. Kto by pomyślał, że w aucie miejskim zostanie powitana z takim entuzjazmem?

Foto: ACZ / Auto Świat
Deskę rozdzielczą pokryto tkaniną, tworzywa są lepszej jakości niż w poprzedniku. Poprawiła się także przestronność

W opracowaniu nowego Smarta Fortwo (jak i Forfoura, który z technicznego punktu widzenia jest po prostu jego przedłużoną wersją) inżynierowie Daimlera połączyli siły ze swoimi kolegami ze sprzymierzonego Renault. Celem była redukcja kosztów, bowiem od 16 lat – wtedy zaprezentowano pierwszą generację Smarta – stuttgarcki koncern nie zarobił na produkcji swego miniauta ani euro. Czy synergia budżetów firm i know-how inżynierów przyniosła efekty?

W stosunku do poprzednika długość i wysokość nadwozia pozostały bez zmian. Zwiększyła się za to szerokość, i to aż o 10,4 cm! Przyrost był poniekąd spowodowany koniecznością stworzenia jednej płyty podłogowej zarówno dla Fortwo, jak i Forfoura i Twingo. Na zmianie proporcji zyskała przede wszystkim przestronność wnętrza. Kierowca i pasażer siedzą teraz bardziej oddaleni od siebie, jest dość miejsca nawet dla dwóch koszykarzy.

Co jednak ważniejsze – na poszerzeniu nadwozia nie ucierpiały zwinność i zwrotność Smarta ForTwo. Smart nadal wydaje się zawracać w miejscu (od krawężnika do krawężnika potrzebuje zaledwie 6,95 m), a parkowanie nim to istna magia.

Nawet jeżeli namierzona przez was luka parkingowa wydaje się zbyt mała, to powinniście się przemóc i spróbować zmieścić. Nadwozie mierzy niecałe 2,7 m długości i dzięki dużemu skrętowi kół potrzeba niewiele więcej zapasu, by zaparkować bez ryzyka otarcia. Podczas testu zauważyliśmy też, że ta cecha robi niemałe wrażenie na paniach...

Foto: ACZ / Auto Świat
Zatłoczone miasto to rewir Smarta. Dzięki niesamowitej zwrotności i ultrakompaktowym wymiarom traci się bardzo mało czasu na szukanie miejsca do zapakrowania – zwykle można sie wcisnąć tam, gdzie większe auta nie dają rady!

Poszerzenie nadwozia daje jeszcze jedną zaletę – pewniejsze prowadzenie przy wyższych prędkościach. W połączeniu z asystentem korygującym tor jazdy względem podmuchów wiatru (przyhamowuje koła po stronie nawietrznej za pomocą układu ESP) ulepszone parametry rozstawu kół powodują, że Smartem o wiele przyjemniej niż dotychczas wyjeżdża się na obwodnicę miasta czy nawet autostradę. Kierowca musi wykonać znacznie mniej drobnych ruchów kierownicą, by utrzymać auto na pasie ruchu, niż miało to miejsce w poprzedniku.

Odczuwalnie poprawiono również komfort resorowania. Smart ForTwo nieźle znosi występujące w polskich miastach nierówności asfaltu, i to nawet na 16-calowych kołach, w które był wyposażony testowany przez nas egzemplarz. Owszem, Skoda Citigo pewniej przejedzie przez skrzyżowanie z poprzecznymi koleinami, jednak ma aż o 54 cm dłuższy rozstaw osi.

Przyjemność prowadzenia zwiększyła się także z racji wspomnianej skrzyni biegów. Długo zestopniowane przełożenia pozwalają zaskakująco dynamicznie się poruszać. Trzycylindrowa jednostka robi przy tym trochę hałasu, jednak bardziej irytujące są wibracje, w które potrafi wpaść na niskich obrotach, do tego układ start-stop nie działa tak dobrze, jak byśmy tego oczekiwali w aucie koncernu Daimlera.

Słabe wrażenie robi także zużycie paliwa. Na co dzień podczas jazdy po mieście trzeba pilnować, żeby średnie spalanie nie dochodziło do 8 l/100 km. Smarta usprawiedliwia wyłącznie ujemna temperatura, panująca podczas naszego testu.

Prawdziwym szokiem okazuje się jednak cena Smarta ForTwo. Za 71-konną wersję trzeba zapłacić 47 500 zł, podczas gdy jego poprzednik z silnikiem o identycznej mocy był o 6000 zł tańszy! Co ciekawe, dopłata do 4-osobowej wersji wynosi jedynie 1500 zł. Mimo wielu zalet Smarta jego cena jest zbyt wygórowana. Za takie pieniądze można kupić auto segmentu B, a nawet C.

Smart ForTwo - Naszym zdaniem

Żaden samochód nie może się równać ze Smartem, jeśli chodzi o miejskie zalety. Jego zwinność wyleczy każdego kierowcę z fobii przed parkowaniem. Wysoka cena zakupu i niezbyt oszczędny silnik niestety sprawiają, że nie możemy polecić go z czystym sumieniem.

Dane Techniczne – Smart Fortwo

Silnik: typ/cylindry/zawory benz. R3/12
Ustawienie silnika poprzecznie z tyłu
Zasilanie wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa (cm3) 999
Moc maksymalna (KM/obr./min) 71/6000
Maks. mom. obr.(Nm/obr./min) 91/2850
Skrzynia biegów man. 5
Napęd tylny
Hamulce (przód/tył) tarcze/bębny
Opony testowanego auta (p; t) 185/50 R 16; 205/45 R 16
Masa własna/ładowność (kg) 880/270
Pojemność bagażnika (l) 190-350
Pojemność zbiornika paliwa (l) 35 (powiększony, opcja)

Osiągi – Smart Fortwo

Przyspieszenie 0-100 km/h 14,4 s
Prędkość maksymalna 151 km/h
Spalanie w mieście 4,9 l/100 km
Spalanie poza miastem 3,7 l/100 km
Spalanie średnie 4,1 l/100 km
Emisja CO2 93 g/km
Teoretyczny zasięg 853 km
Średnica zawracania 6,95 m

Smart ForTwo - Gwarancja/ceny

Cena podst. testowanej wersji 59 870 zł
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Gwarancja perforacyjna 30 lat
Przeglądy wg wskazań
Cena po doposażeniu 71 517 zł