• Niska masa własna, 300-konny silnik i skuteczne hamulce – Alpine GT zapewnia świetną dynamikę i błyskawicznie się zatrzymuje
  • Wersja GT jest tak szybka jak odmiana S, ale nie ma tak „zabetonowanego” zawieszenia. Świetnie nadaj się do jazdy na co dzień
  • Można liczyć na międzygaz w czasie redukcji i kapitalnie „gadający” wydech, w przypadku którego dodatkowe walory brzmieniowe generuje dotrysk paliwa.

Alpine A110 GT – stara, dobra szkoła!

Nadwozie jest wykonane w 96 proc. ze stopu aluminium, co przekłada się na niską masę własną – w wersji GT wynosi 1119 kg Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Nadwozie jest wykonane w 96 proc. ze stopu aluminium, co przekłada się na niską masę własną – w wersji GT wynosi 1119 kg

Takie auta to już dziś rzadkość, wymierający gatunek. Globalizacja produkcji, ekologia, elektryfikacja, moda na SUV-y i crossovery spowodowały, że wiele marek zrezygnowało z produkcji fun cars starej szkoły. Pobudzających zmysły, dających dużo radości z jazdy. Kilka lat temu Alpine poszło pod prąd. Zaprezentowało lekkie (nieco ponad 1100 kg!) kompaktowe coupé z napędem na tył i centralnie umieszczonym 252-konnym silnikiem 1.8T. Korzystny przelicznik mocy do masy zapewnił świetne osiągi – sprint do setki po 4,5 s. Później pojawiła się topowa wersja S, podkręcona do 292 KM (setka” w 4,4 s), a pod koniec zeszłego roku auto poddano kolejnym zmianom. Efekt? Jeszcze więcej sportowych elementów, jeszcze bardziej wydajne hamulce, jeszcze więcej mocy w topowych wersjach. Czy przełożyło się to na lepsze osiągi, pewniejsze prowadzenie i – ogólnie pojętą – większą radość z jazdy? Sprawdzamy to na przykładzie A110 w wariancie GT.

Wygląd karoserii nawiązuje do Alpine z lat 60 i 70. XX w Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Wygląd karoserii nawiązuje do Alpine z lat 60 i 70. XX w

Owszem, w porównaniu z topową odmianą S wersja GT nie jest tak ekstremalna. Nie dorzucicie tu też pakietu Aero (przedni spliter i tylny spoiler z włókna węglowego) ani opon semislick (oba elementy to opcja tylko w „esce”), ale w wyposażeniu są i podkręcony do 300 KM silnik, i wzmocnione hamulce, i sportowy układ wydechowy. W teorii więc podczas codziennej jazdy możecie liczyć na takie same osiągi, jak w topowej odmianie S, ale podane w bardziej cywilizowany sposób. I tak jest w praktyce! Przez całe siedem dni testu Alpine A110 GT nigdy nie poczułem jakiegokolwiek znudzenia, a tym bardziej zmęczenia. Wręcz przeciwnie, ten fun car dawał tyle radości z jazdy na co dzień, że po każdym pokonanym kilometrze chciałem pokonać kolejne dwa.

Alpine A110 GT – świetna dynamika!

Ciekawy wygląd tylnej części karoserii z centralnie umieszczoną końcówką układu wydechowego Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ciekawy wygląd tylnej części karoserii z centralnie umieszczoną końcówką układu wydechowego

Zacznijmy od silnika. Jest mocniejszy o 8 KM i rozwija o 20 Nm więcej niż do tej pory w topowej odmianie S. Niby niewiele, ale popracowano też nad charakterystyką jednostki, co poprawiło jej efektywność i pozwoliło urwać kolejne 0,2 s. 300-konne GT osiąga setkę w 4,2 s! Jednak nie tylko suche dane robią wrażenie, kapitalne jest to, w jakim stylu i w jaki sposób to się odbywa. W trybie Sport silnik 1.8 T ciągnie nieprzerwanie do blisko 7000 obr./min. Słychać, jak jednostka oddycha, jak turbina zasysa powietrze, a gdy zdejmiemy nogę z pedału gazu – jak jego naddatek zostaje wyrzucony przez zawór upustowy. Do tego międzygaz w czasie redukcji i kapitalnie „gadający” wydech, w przypadku którego dodatkowe walory brzmieniowe generuje dotrysk paliwa. Nie czuć tu tandety, wszystko jest naturalne. Brawo!

Wysoko oceniam też siedmiobiegową skrzynię dwusprzęgłową Getraga. Jest doskonale spasowana z silnikiem. Działa szybko i płynnie. Oczywiście, przełożenia można wybierać samodzielnie za pomocą łopatek przy kierownicy. Kolejna sprawa to zawieszenie. Tak jak już wspomniałem, wersja GT nie ma tak ekstremalnie zestrojonego podwozia, jak „S-ka”, ale nie myślcie, że układ jezdny jest komfortowy. Należy to bardziej rozpatrywać w kategoriach, że tym samochodem można jeździć na co dzień (w wersji S „zawias” jest twardy, sztywny, dobry na tor). To auto pewnie prowadzi się podczas jazdy na wprost (z naprawdę dużymi prędkościami!) oraz wycina łuki z taką lekkością i tak stabilnie, że pomoc lewą nogą jest w zasadzie zbędna (wystarczą drobne korekty).

Alpine A110 GT – skuteczne hamulce

Alpine A110 GT ma większe i skuteczniejsze hamulce niż wersja podstawowa Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alpine A110 GT ma większe i skuteczniejsze hamulce niż wersja podstawowa

Kolejny mocny punkt auta to hamulce. Pracują jak w sportowym samochodzie, w pierwszej fazie pozornie tępe (takie odczucie jest zawsze po przesiadce ze zwykłej osobówki), ale późniejsza precyzja dozowania, a przede wszystkim skuteczność... – przyznaję, robi to wrażenie. Jeśli do tego dorzucimy komunikatywny układ kierowniczy, to rysuje się dopracowany i emocjonujący pojazd, który angażuje i uwodzi jazdą cały czas.

Świetnie skrojone wnętrze – kierowca czuje 100-procentowe zintegrowanie z autem! Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Świetnie skrojone wnętrze – kierowca czuje 100-procentowe zintegrowanie z autem!

Generalnie Alpine A110 GT to udany sportowiec wagi lekkiej. Kierowca czuje 100-procentowe zintegrowanie z autem, na co wpływ mają i niska pozycja za kierownicą, i efektywny silnik, i świetne podwozie, i to, co dociera do uszu kierowcy – dźwięk jednostki napędowej, praca skrzyni biegów, hałasy kół toczących się po asfalcie. Wszystko słychać doskonale! Zresztą to cecha każdego sportowego auta z prawdziwego zdarzenia, a bez wątpienia do takich samochodów zaliczam Alpine A110 w wersji GT.

Alpine A110 GT – dane techniczne

Dane techniczne Alpine A110 GT
Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie centralnie
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch
Pojemność skokowa 1798 cm3
Maksymalna moc 300 KM/6300 obr./min
Maks. moment obrotowy 340 Nm/2400-6000 obr./min
Skrzynia biegów aut. dwusprzęgłowa 7b
Napęd tylny
Marka i model opon Michelin Pilot Sport 4
Rozmiar opon (przód | tył) 205/40 ZR 18 | 235/40 ZR 18
Masa własna/ładowność 1119/241 kg
Pojemność bagażnika 96 + 100 l
Pojemność zbiornika paliwa 45 l

Alpine A110 GT – osiągi

Osiągi* Alpine A110 GT
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,2 s
Spalanie wg WLTP, cykl mieszany 7,0 l/100 km
Emisja CO2 wg WLTP, cykl mieszany 160 g/km
Teoretyczny zasięg 642 km
Min. średnica zawracania 11,4 m

*dane fabryczne

Alpine A110 GT – cena i wyposażenie

Wersja GT
Ledowe reflekt./skórzana tapicerka S/S
Automatyczna klima/tempomat S/S
Wirtualne zegary S
Podgrzewane fotele 1950 zł
Nawigacja/CarPlay i Android Auto  S/S
System Alpine Telemetrics 1430 zł
Aktywny sportowy układ wydechowy S
Zaciski hamulc.: niebieskie/czerwone S/1830 zł
Wykończenie wnętrza niebieską nicią S
Czujniki parkowania: przód/tył S/S
18-cal. alufelgi Serac (błyszcz. czerń) 5430 zł
System Audio Focal S
Lakier pomarańczowy FEU 8620 zł
Cena podst. wersji silnikowej 319 900 zł
Gwarancja mechaniczna 3 lata/100 tys. km
Gwarancja perforacyjna 12 lat
Przeglądy co 30 tys. km
Cena testowanego egzemplarza 349 540 zł

Alpine A110 GT – naszym zdaniem

Brawo! Alpine A110 GT to naprawdę świetne auto. Silnik, zawieszenie, hamulce, układ kierowniczy to mocne punkty francuskiego sportowca, który został stworzony, by dawać radość z jazdy na co dzień, i doskonale się z tego wywiązuje. A wady? Trudno je wskazać, może poza multimediami (nowymi!) przejętymi z tańszych modeli Renault (z CarPlay i Android Auto), które mogłyby prezentować nieco wyższą jakość, choć uważam, że w sportowym aucie nie ma to aż tak dużego znaczenia. Generalnie naprawdę świetny samochód, a w przygotowaniu jest już topowa, najbardziej rasowa wersja "R"!

Inżynierowie wykonali kawał dobrej roboty. Sportowy układ wydechowy (seria w wersjach GT i S) z dodatkowym wtryskiem paliwa brzmi znakomicie Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Inżynierowie wykonali kawał dobrej roboty. Sportowy układ wydechowy (seria w wersjach GT i S) z dodatkowym wtryskiem paliwa brzmi znakomicie
Jak w Porsche! Wlew paliwa jest umieszczony w przednim prawym błotniku. Zbiornik jest też z przodu Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Jak w Porsche! Wlew paliwa jest umieszczony w przednim prawym błotniku. Zbiornik jest też z przodu
Konfiguracja elektronicznych zegarów zmienia się zależnie od trybu jazdy Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Konfiguracja elektronicznych zegarów zmienia się zależnie od trybu jazdy
System Alpine Telemetrics wymaga dopłaty 1430 zł Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
System Alpine Telemetrics wymaga dopłaty 1430 zł
Na konsoli środkowej trzy duże przyciski do obsługi skrzyni dwusprzęgłowej Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Na konsoli środkowej trzy duże przyciski do obsługi skrzyni dwusprzęgłowej
Na liście opcji znajduje się też "Pakiet schowki" Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Na liście opcji znajduje się też "Pakiet schowki"
W trybie "Sport” Alpine zapewnia sportowe doznania! Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
W trybie "Sport” Alpine zapewnia sportowe doznania!
Alpine A110 GT – długość 4181 mm, szer. 1798 m, rozstaw osi 2419 mm Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alpine A110 GT – długość 4181 mm, szer. 1798 m, rozstaw osi 2419 mm
Wysokość wynosi zaledwie 1252 mm Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Wysokość wynosi zaledwie 1252 mm
Bagażniki z tyłu i z przodu (łącznie 196 l) Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Bagażniki z tyłu i z przodu (łącznie 196 l)
Siedzi się nisko, kierownica świetnie leży w dłoniach Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat
Siedzi się nisko, kierownica świetnie leży w dłoniach