Oprócz najlepiej sprzedającej się wersji benzynowej 1.2 w ofercie znajduje się diesel 1.3 JTD oraz dwie odmiany z napędem na cztery koła: Climbing oraz Cross. Sportowe 100 HP było brakującym ogniwem, które znakomicie uzupełnia ofertę Pandy.

Kilka detali zdradza sportowy charakter

Zmiany w nadwoziu ograniczono do minimum. Na pierwszy rzut oka 100 HP można pomylić z wersją Climbing. Zastosowano poszerzone błotniki, zmieniono wlot powietrza i kształt zderzaków, zwłaszcza tylnego.

Zaopatrzono go w imitację dyfuzora, który w autach wyścigowych ma za zadanie dociskać nadwozie przy dużych prędkościach. Nie zabrakło oczywiście spoilera dachowego umieszczonego nad tylną pokrywą bagażnika.

Sportowego charakteru nadają Pandzie także przyciemniane szyby i 15-calowe felgi aluminiowe z oponami o rozmiarze 195/45. Po zajęciu miejsca za kierownicą widzimy dobrze znaną z bogatszych wersji deskę rozdzielczą wyposażoną w klimatyzację automatyczną.

W opisywanej wersji ma jednak ciemny odcień inowy guzik. W miejscu włącznika funkcji City (silniejsze wspomaganie układu kierowniczego) znajduje się teraz przełącznik z napisem "Sport".

Pasażerowie mają do dyspozycji wygodne, sportowe fotele ze znakomitym trzymaniem bocznym

Pozycja za kierownicą wygodna, zapewnia dobrą widoczność, ale jest zbyt wysoka jak na auto o sportowych aspiracjach.Pandą 100 HP mogą podróżować 4 osoby.

Ze względu na większe fotele mają onenieco mniej miejsca, ale pozostawiono im do dypozycjistandardowej pojemności bagażnik (206/775 l).

Trójramienną kierownicę z dwupłaszczyznową regulacją wykończono skórą oraz wyposażono w przyciski sterujące radiem i telefonem.Bluetooth pozwala na bezprzewodowe połączenie zestawu głośnomówiącego z telefonem. Logowanie i obsługa funkcji telefonu -bezproblemowe.

Wystarczająca moc plus rasowe brzmienie

Pod maską sportowej Pandy znalazł się znany z Punto 1,4-litrowy silnik o zwiększonej o 5 KM mocy. Biorąc pod uwagę, że 100 KM ma napędzać tonowy pojazd, możemy oczekiwać dobrych osiągów.

I nie pomylimy się. Auto co prawdaz niskich obrotów nie wystrzeliwuje do przodu jak z procy, ale gdy strzałka obrotomierza minie 2,5 tys. obr./min, reakcja na gaz okazuje się natychmiastowa.

Silnik łatwo wkręca się na obroty i z dużą siłą rozpędza auto, aż strzałka dotrze do czerwonego pola obrotomierza. Nie tylko dynamicznie przyspiesza, lecz także brzmi rasowo. Doznania akustyczne zwiększa sportowy układ wydechowy.

Obiecywane przez producenta przyspieszenie do "setki" (w czasie 9,5 s) jest trudne do osiągnięcia, ale pomiar testowy 10,4 s uznajemy za dobry wynik. Silnik jest elastyczny, ale wymaga utrzymywania na wysokich obrotach.

Prędkość maksymalna nie oszołamia, ale w tak małym aucie jest zupełnie wystarczająca. 16-zaworowiec nie okazał się nadmiernie paliwożerny. Dynamiczna jazda w mieście zaowocowała zużyciem paliwa wynoszącym 10,2 l/100 km, a średnie spalanie w teście wyniosło 7,5 l/100 km.

Lewarek 6-stopniowej skrzyni biegów umieszczono tradycyjnie dla Pandy w centralnym miejscu deski rozdzielczej. Skoki biegów są krótkie, a wybór przełożeń precyzyjny.

Magiczny guzik "Sport" działa cuda

Kierowcy Pandy 100 HP pozostawiono wybór. Sam może decydować o osiągach silnika i pracy zawieszenia. Wystarczy tylko uruchomić funkcję "Sport", za sprawą której zmienia się oprogramowanie jednostki napędowej.

Charakterystyka silnika zmienia się wówczas na bardziej agresywną, tzn. moment obrotowy przesunięty jest niżej, co powoduje żwawszą reakcję silnika na gaz. Funkcja ta uruchamia także zmianę siły tłumienia amortyzatorów.

Stają się one twardsze, co pozwala na sportową jazdę. Twarde zawieszenie i zaskakujące ESP Do mocnej jednostki napędowej dostosowano układ jezdny. W stosunku do wersji 1,2 obniżono i utwardzono zawieszenie oraz powiększono rozstaw kół.

Maluch Fiata na zakrętach prowadzi się bardzo pewnie, nie pozostawiając jednak podróżnym wiele komfortu

Samochód długo zachowuje się neutralnie, a w przypadku przesadzenia z prędkością na zakręcie przechodzi w podsterowność.Gdy jednak dojdzie do zagrożenia, nad kierowcą czuwa ESP.

O istnieniu systemu dowiedzieliśmy się dopiero po czasie, gdyż jego działanie jest wręcz niewyczuwalne. System tak zaprogramowano, że pozwala kierowcy na lekkie uślizgi kół, a gdy już reaguje, robi to niezwykle delikatnie, sygnalizując jedynie kierowcy mrugającą kontrolką na wskaźnikach.

Układ hamulcowy zmodyfikowano poprzez zastosowanie hamulców tarczowych na wszystkich kołach. Subiektywnie odczucie ich skuteczności jest bardzo dobre.

Zapowiadany przez producenta wynik drogi hamowania ze 100 km/h do 0 miał wynosić ok. 35 m. Nasze kilkakrotnie powtarzane próby pokazały, że najlepszy rezultat do osiągnięcia wynosi prawie 39 m.

Sportowa odmiana Pandy tociekawa propozycja

Niestety nie można tego powiedzieć o jej cenie. Prawie 50tys. zł za małe GTI to na kieszeń Polaka zbyt duża kwota. Atutem 100 HP jest za to bogate, seryjne wyposażenie.

Podsumowanie

Duże brawa dla Fiata za pomysł i jego realizację. Panda 100 HP ma wszystko to, czego oczekują fani GTI od auta usportowionego. Wygląda rasowo, a w dodatku całkiem nieźle jeździ.

Samochód wyposażono w dobry, dynamiczny silnik i - co najważniejsze - jego zawieszenie pozwala bezpiecznieczerpać przyjemność z szybkiej jazdy na zakrętach. Mankamenty? Wysoka cena, niski komfort jazdy. Dodatkowym atutem sprawiającym, że model ten ma duże szanse na polskim rynku, jest brak konkurencji.