Przecież po wykorzystaniu wszystkich 7 miejsc kufer w tej klasie aut oferuje często mniej niż 200 litrów, czyli tylko co w Fiacie Seicento. Czyli co, mamy problem? Nawet duży w przypadku, gdy wybieramy się kompaktowym vanem na 2-tygodniowe wczasy do Chorwacji!

Fiat Scudo – Wielka kolubryna? Wcale nie!

Doskonałym rozwiązaniem na Twoje problemy będzie auto dostawcze w wersji osobowej. Ale nie takie jakim wożą podrożnych kierowcy liniowych busów po Polsce. Wystarczy mały dostawczak w 8-miejscowej wersji, taki jest prezentowany Fiat Scudo. Jego gabaryty (długość ponad 5 m) mogą odstraszyć zainteresowanych, ale – uwierzcie nam – po przejechaniu ponad 1000 km zarówno w trasie jak i po mieście z czystym sumieniem możemy stwierdzić, że nie są żadnym problemem dla kierowcy jeżdżącego na codzień klasyczną „osobówką”.

Fiat Scudo – Komfort z dostawczaka? Wcale nie!

Owszem Scudo Panorama to osobowa wersja dostawczego Scudo, ale to wcale nie oznacza, że komfort naszej wakacyjnej podróży będzie przypominał jazdę wozem drabiniastym – wręcz przeciwnie. Na tylnej osi Scudo nie ma resorów piórowych tylko belkę skrętną, sprężyny i amortyzatory. Dzięki takiej konstrukcji poziom resorowania jest naprawdę wysoki, a stabilność prowadzenia (mimo wysokiego nadwozia) zaskakująco dobra.

Wysoki komfort jazdy odczuwają wszyscy podróżujący, nie tylko ze względu na miękką charakterystykę zawieszenia, ale także dużą wygodę foteli oraz wystarczającą przestrzeń wokół nich. Każdy bez względu na wagę i wzrost nie będzie narzekał na ciasnotę.

Fiat Scudo – Siedzę jak w ciężarówce? Wcale nie!

Kierowca bez trudu znajdzie dla siebie odpowiednią pozycję, a podczas jazdy doceni wygodne umieszczenie lewarka biegów i regulowany podłokietnik (dostępne także w tylnych fotelach). Siedząc za kółkiem nie mamy wcale odczucia, że prowadzimy auto z dostawczym pochodzeniem, bo siedzisko kierowcy umieszczone jest zaskakująco nisko – na wysokości zbliżonej jak autach wielofunkcyjnych, takich jak Citroen Berlingo czy Renaul Kangoo.

Fiat Scudo – 8 foteli przykręcone na stałe. Wcale nie!

Scudo ma bardzo wygodne fotele. Te w 2. i 3. rzędzie można składać lub wyjmować (obie czynności łatwe do wykonania, w przypadku drugiej potrzeba męskiej ręki), a to oznacza, że w zależności od potrzeb możemy sami przewozić od 2 do 8 osób i zbudować wielkiego vana lub klasycznego dostawczaka (po wyjęciu foteli powstaje płaska podłoga). Przy wykorzystaniu wszystkich miejsc nie będziemy musieli martwić się o wakacyjne bagaże, gdyż w tej konfiguracji (w wersji z dłuższym rozstawem osi) pozostaje w kufrze aż 770 l wolnej przestrzeni.

Fiat Scudo – Mułowaty i paliwożerny jak dostawczak? Wcale nie!

Pod maską testowanego Scudo pracował 163-konny turbodiesel. Tak duża moc silnika sprawia, że prawie 2-tonowe auto bardzo sprawnie rozpędza się do „setki” (producent nie podaje czasu rozpędzania) i z pewnością nie jest zawalidrogą zarówno podczas jazdy miejskiej jak i na autostradzie. Silnik jest dobrze wyciszony, choć podczas jazdy z prędkością 140 km/h raczej nie będzie możliwa rozmowa z osobą siedzącą w 3. rzędzie foteli. Także przy tej prędkości konieczne będzie zwiększenie głośności radia.

Mimo dużej masy auto zaskakuje pozytywnie pod względem zużycia paliwa. Pokonując ponad 1000 km głównie na autostardzie (ale także ok. 250 km w mieście) uzyskaliśmy spalanie na poziomie 8,2 l/100 km.

Fiat Scudo – Jakieś wady napędu? Owszem występują!

Pierwsza to turbodziura, która przeszkadza w płynnej jeździe zwłaszcza przy pełnym obciążeniu auta. Druga to kłopoty z trakcją, które pojawiły się podczas podjazdu pod ośnieżoną górę. Mocno obciążony pojazd (8 osób na pokładzie plus bagaż) miał wówczas znacznie odciążoną przednią oś i niestety konieczne było założenie łańcuchów. Dodamy tylko, że przednionapędowe auta osobowe pokonywały ten odcinek drogi bez najmniejszych problemów.

Fiat Scudo – Takie auto kosztuje majątek? Wcale nie!

Fiata Scudo można nabyć już za 111 807 zł. Testowana wersja Executive kosztuje ponad 128 tys. zł. To niemała kwota, ale gdy zestawi się ją z ceną kompaktowego vana, który ma znacznie gorsze możliwości transportowe to chyba warto!

Poniżej ceny 7-osobowych komapktowych vanów:

Citroen Grand C4 Picasso 2.0 Blue HDI 150 KM Eclusive – 106 900 zł

Opel Zafira 2.0 CDTI 165 KM Cosmo – 99 750 zł

Renault Grand Scenic 2.0 dCi Bose – 101 150 zł