Rozpoczęliśmy nasz test na początku roku w sezonie zimowym. Wtedy komfort podnosiły podgrzewana kierownica i fotele. Dziś, kiedy temperatura przekracza 25 st. C i bardzo przydaje się dwustrefowa automatyczna klimatyzacja, która pozwala zapomnieć o konieczności regulowania temperatury we wnętrzu oraz przyciemnione tylne szyby. Ten drugi element nie tylko poprawia wygląd i komfort podróży w słoneczne dni, ale również chroni nasze bagaże przed wścibskimi spojrzeniami. Na szczęście występuje w standardzie w każdej wersji wyposażenia z wyłączeniem podstawowej, Classic Plus.

Foto: Szczepan Mroczek / Onet

Hyundai i30 – Pieniądze nie grają roli

Nasz testowy Hyundai wyróżnia się bardzo bogatym wyposażeniem, ale brakuje nieco bezkluczykowego dostępu, który pozwoliłby na wsiadanie do samochodu bez konieczności przeszukiwania kieszeni lub co trwa jeszcze dłużej, torebki. Wyeliminowanie tej niedogodności wiąże się z zakupem najdroższej wersji Premium. Odkryliśmy w Hyundaiu też inne wady, których nie są w stanie rozwiązać pieniądze.

Pierwsza to hałas przy wyższych prędkościach, który na autostradzie okazuje się nieco meczący. Wyciszenie wnętrza to chyba najpilniejsze zadanie dla inżynierów przygotowujących lifting Hyundaia i30.

Poza tym w naszym egzemplarzu zdarza się czasem, że przy zmianie z jedynki na dwójkę automatyczna skrzynia szarpnie. Poza tym dwusprzęgłowa przekładnia o aż 7 przełożeniach sprawdza się znakomicie. Ma starannie dopasowany czas zmiany biegów do przebiegu momentu obrotowego i zdecydowanie poprawia komfort jazdy szczególnie w przypadku wersji wysokoprężnej, w której zmuszeni jesteśmy częściej zmieniać biegi. Wydaje się jednym z obowiązkowych elementów wyposażenia w dieslu, tym bardziej że oferowana jest w atrakcyjnej cenie 6 tys. zł.

Foto: Szczepan Mroczek / Onet

Hyundai i30 – Sportowy tryb

Podczas dynamicznej jazdy krętą drogą można się posiłkować łopatkami przy kierownicy, by jeszcze lepiej dopasować bieg do sytuacji. Ale znakomitym rozwiązaniem jest sportowy tryb jazdy, który wybiera się przyciskiem przy skrzyni biegów. W tym ustawieniu pedał gazu staje się bardziej czuły, samochód sprawia wrażenie lżejszego i chętniej przyspiesza. Skrzynia w sportowym trybie utrzymuje nieco wyższe obroty silnika, ale na szczęście nie za wysokie. W niewielu samochodach sportowy tryb sprawdza się tak dobrze w codziennej, jak w Hyundaiu I30. W przeważającej części naszego testu jeździmy właśnie sportowym trybie.

Pierwsze 10 tys. km pokonaliśmy bez najmniejszej awarii. Nie zauważyliśmy najmniejszego ubytku oleju w silniku i to nawet mimo faktu, że samochód często podróżował autostradą z dużymi prędkościami.

Foto: Szczepan Mroczek / Onet
hyundai i30

Dziennik testu:

Przebieg: 10 000 km

Spalanie – 7,6 l/100 km

Usterki: brak

Hyundai i30 Wagon 1.6 CRDI - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1582 cm3, R4, turbo diesel
Moc 136 KM przy 4000 obr./min
Moment obrotowy 300 Nm przy 1750-2500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowa aut., napęd na przód
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s
Średnie zużycie paliwa 4.3 l/100 km (producent)
Cena 113 350 zł